Poszedł bokiem przez rondo BMW E36 i spotkała go kara: rumakowanie szybko się skończyło (wideo)

Samochody z napędem na tył zachęcają kierowców do wprowadzania ich w kontrolowane poślizgi. Popieramy wykonywanie wszelkiego rodzaju driftu i związane z tym poznawanie aut, ale w miejscach do tego przeznaczonych, na przykład na torach wyścigowych. Ten kierowca BMW serii 3 (E36) wyraźnie zapomniał, że przejeżdża przez zatłoczone rondo i dosłownie całe pokonał jadąc bokiem.

Zdarzenie to miało miejsce w Lublinie w godzinach popołudniowych, gdy ludzie wracają z pracy do domów i ruch na drogach jest największy. Pogoda zimowa, ale drogi czarne i śliskie. Kierowca BMW E36 nie mógł sobie podarować przejazdu przez rondo nie pokonując go bokiem. Nie zauważył jednak, że podążali za nim funkcjonariusze policji w oznakowanej Kii. Policjanci od razu ruszyli w pościg za kierowcą niemieckiego auta i najprawdopodobniej ukarali go stosownym mandatem.

> Zrobiło się ślisko, więc jechał powoli, a i tak rozbił BMW M3 (wideo)

BMW serii 3 E36 zadebiutowało w listopadzie 1990 roku. Ponad 30-letni model oferowany był z szeroką gamą jednostek napędowych, w tym z motorem benzynowym o pojemności 1.8 l DOHC i mocy 140 koni mechanicznych. Taka moc w połączeniu z napędem na tył spokojnie wystarczy, żeby wprowadzić ważące około 1,2 tony auto w kontrolowany poślizg na śliskiej nawierzchni.