Poszedł bokiem Audi RS7 na śniegu przez miasto, licznik wskazywał 170 km/h (wideo)

Audi RS7 zimą już udowodniło, że może być używane do szczytnych celów. Niedawno pewien kierowca ponad 600-konnej niemieckiej limuzyny wyciągnął z opresji autobus miejski, który mógł wrócić do rozwożenia spóźnionych pasażerów.

Niestety nie wszyscy właściciele korzystają z RS7 w bezpieczny i legalny sposób. Niektórzy kierowcy promują szaleńczą jazdę po mieście, tak jak zrobił to ten kierowca.

Załączony materiał filmowy został nakręcony zimą w jednym z rosyjskich miast, gdzie RS7 dosłownie terroryzuje mieszkańców. Nie obyło się bez niebezpiecznych manewrów, przez które mogło dojść do prawdziwej tragedii. Szczególnie szokujący jest przejazd bokiem przez ośnieżony łuk obok stacji benzynowej (!). Prędkościomierz wskazywał prędkość 170 km/h. Przy takiej prędkości i warunkach drogowych naprawdę nie jest trudno o katastrofę.

> Audi RS4 vs. Audi RS7 Sportback: który jest szybszy na prostej? RS7 ma spory (!) problem na starcie

Audi RS7 to bardzo mocny samochód. Faktem jest, że napęd quattro rewelacyjnie sprawdza się na ośnieżonych i śliskich drogach. Pod maską auta pracuje silnik benzynowy o pojemności 4.0 l i mocy nawet 605 koni mechanicznych oraz 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. RS7 jest bardzo podatne na przeróbki mechaniczne, dzięki którym niektórzy osiągają nawet 1000 koni mechanicznych i prędkości maksymalne ponad 360 km/h.