Prezes niemieckiej firmy Audi Markus Duesmann rozwiał dzisiaj wszelkie wątpliwości na temat przyszłości modeli A4 i A6, które są bardzo popularnymi samochodami na polskim rynku. 50-letni Niemiec, który zaczynał swoją karierę w Mercedesie, otwarcie przyznał, że A4 i A6 do końca dekady będą dostępne wyłącznie w wersjach z silnikami elektrycznymi. To oznacza, że za kilka lat nie znajdziemy w katalogu żadnego diesla i turbodoładowanej benzyny.
Premiery nowych generacji obu modeli spodziewane są w 2023 roku. Za dwa lata będą jeszcze oferowane wersje z silnikami konwencjonalnymi (benzynowymi i wysokoprężnymi), ale należy spodziewać się również pierwszych wersji całkowicie elektrycznych i rozszerzonej oferty wariantów hybrydowych typu plug-in. Warto dodać, że szef Audi nie przepada za modelami hybrydowymi typu plug-in i twierdzi, że jest to przestarzała technologia, która nie powinna być wspierana przez rządy przy ich zakupie.
Zobacz również
Wygląda jak kompakt, ale ma wymiary Toyoty RAV4 i mnóstwo miejsca w środku. Dzięki rabatowi 46 tys. zł zainteresuje rodziny
Dacia i Leapmotor przy nim bledną. 15 tys. zł różnicy, a przepaść w przestrzeni i wyposażeniu. Kawał samochodu
„Siódemka” w cenie „piątki”. Jaecoo odpowiada na obniżki MG i rozpala walkę w segmencie tanich SUV-ówDeusmann twierdzi również, że przejście na modele wyłącznie elektryczne jest dla Audi bardzo ważne. W 2024 roku zostanie zaprezentowany zupełnie nowy flagowy model elektryczny, który wyznaczy kierunek dalszego rozwoju marki z Ingolstadt. Obecna oferta elektrycznych Audi składa się z modeli E-Tron oraz E-Tron Sportback. W przeszłości dostępna była elektryczna wersja Audi R8, ale projekt okazał się ogromnym niewypałem biznesowym.
Do 2029 roku grupa Volkswagena planuje wprowadzić do sprzedaży 75 całkowicie elektrycznych samochodów.



