Polak chciał przyszpanować Lamborghini na wyjeździe z galerii: szybko jednak wrócił na zakupy (wideo)

Lamborghini Gallardo, nie ważne w jakiej wersji nadwozia, nie jest najłatwiejszym samochodem do prowadzenia. Jeden z polskich kierowców kultowego Gallardo w kolorze czarnym postanowił postawić czoła tej opinii. I trochę go to kosztowało, bo choć auto jakoś poważnie nie ucierpiało w tym incydencie, to rysa w człowieku na pewno pozostanie przez dłuższy czas.

Przejdźmy do rzeczy. Kierowca Gallardo zaplanował efektowną ewakuację z parkingu podziemnego (podobno z galerii w Poznaniu?). Innymi słowy – chciał wyprowadzić Lamborghini z równowagi i pojechać bokiem zaraz za wyjazdem z parkingu podziemnego. Nie udało się, a auto stanęło w miejscu. Błąd ten byłby wybaczony, gdyby nie natychmiastowa i trochę bezmyślna reakcja kierowcy. Ten depnął pedał gazu i zahaczył o krawężnik. Następnie z powrotem wrócił na zakupy… Jak pech, to pech.

> Wziął Lamborghini i wieczorem wyjechał na miasto: nagrał reakcje ludzi, niektóre bardzo dziwne (wideo)

Lamborghini Gallardo to piekielnie mocna włoska maszyna produkowana do 2013 roku. Sportowy model jest napędzany przez silnik o pojemności przynajmniej 5.0 l i mocy 500 koni mechanicznych. Topowa wersja chowa w sobie motor o pojemności 5.2 l i mocy 562 koni mechanicznych.