Ten słup miał wbudowany magnes? Nie powtórzyłbyś tego popisu kierowcy Toyoty (wideo)

Wprowadzenie samochodu w kontrolowany poślizg to sztuka. Zrobić to w jakiś sensowny sposób autem z przednim napędem, takim jak Toyota Celica, jest naprawdę trudnym wyzwaniem. Najlepiej wynająć sobie zamknięty pusty plac i tam poćwiczyć.

Czasami jednak nawet pusty plac potrafi przysporzyć wiele kłopotów, tak jak temu zawodnikowi z Toyoty. Dobra, może nie do końca pusty, bo znajdowało się tam kilka latarni oświetlających, ale miejsca do zabawy i tak było sporo. Kierowca Toyoty Celici uparł się jednak na zarzuceniu tyłem wokół latarni i w efekcie… zderzył się z nią. Zrobił to w taki sposób, że właściwie ciężko będzie to powtórzyć. Ten niepoważny manewr wytłumaczalny jest tylko w jeden sposób – w słupie zainstalowano gigantyczny magnes.

> Toyota GR Yaris po tuningu Litchfield: wycisnęli ponad 300 KM z silnika 1.6 l R3

Toyota Celica na załączonym materiale filmowym to model piątej generacji produkowanej w latach 1989-1993. Najmocniejszy motor dostępny pod maską Celici z tego okresu to wariant o pojemności 2.0 All-Trac (AWD) i mocy 204 koni mechanicznych. Egzemplarz na wideo dysponował jednak tylko napędem na przednią oś, dlatego pod maską mógł znajdować się silnik o pojemności 1.6 STi i mocy 105 koni mechanicznych lub 2.0 GT o mocy 156 koni mechanicznych.