Chciał się popisać przed gośćmi weselnymi i spalić gumę C63 AMG: wrócił do domu bez samochodu (wideo)

Załączony materiał filmowy został nagrany podczas wesela w Sydney (Australia). To miał być najpiękniejszy dzień w życiu pary młodej z całą uwagą skierowaną wyłącznie na nich. Niestety jeden z gości – młody chłopak z Mercedesa-AMG C63 S Coupe pragnął odebrać całe show i popisać się przed resztą zaproszonych. W tym celu wyjechał swoim ponad 500-konnym Mercedesem na środek ulicy przed salę weselną i próbował spalić gumę.

Nagle „wszystkie nabyte umiejętności” przestały istnieć, a samochód nie zamierzał współpracować ze swoim właścicielem. Prawdopodobnie emocje wzięły górę i młody zapomniał wyłączyć systemy bezpieczeństwa przed rozpoczęciem palenia gumy. Kierowca jednak osiągnął swój cel i naprodukował dymu, ale nie pochodził on spod kół wartego prawie 400 tysięcy złotych Mercedesa. C63 AMG stanęło w płomieniach.

> Chciał spalić gumę, a spalił co innego: kompletny amator czy wynik popularnego objawu COVID-19? (wideo)

Co ciekawe, właściciel Mercedesa okłamał służby ratunkowe, że do zapłonu doszło podczas jazdy. Prawda wyszła na jaw po anonimowym opublikowaniu materiału filmowego, który stał się prawdziwym hitem w sieci. Teraz oprócz prawdopodobnego wstrzymania wypłaty z ubezpieczenia, kierowca stanie przed sądem za stwarzanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym.

> „Spalił laczka” Mazdą na spocie: mało brakowało, a wysłałby właściciela Lamborghini do warsztatu (wideo)

Mercedes-AMG C63 S generuje 510 koni mechanicznych oraz 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego z silnika V8 o pojemności 4.0 l biturbo. Przyspieszenie do pierwszej setki trwa 3,9 sekundy, natomiast wskazówka prędkościomierza kończy swój bieg na wartości 290 km/h (z dodatkowym Pakietem Kierowcy AMG).