Ojciec przewiózł córkę samochodem o mocy 1000 KM: „tylko nie mów nic mamie” (wideo)

Posiadanie pasji jest niezwykle ważne tak samo w dzieciństwie, jak i w dorosłym życiu. Nic dziwnego, że wielu rodziców próbuje zarażać swoją pasją pociechy od najmłodszych lat, które bardzo często czerpią z nich ogromną przyjemność. Pewien ojciec postanowił zarazić swoją córkę pasją do motoryzacji, a w szczególności do piekielnie szybkich samochodów.

Pewnego słonecznego dnia posadził więc kilkuletnią córkę na prawym fotelu Nissana GT-R, który został podkręcony do około 1000 koni mechanicznych. Jest to moc porównywalna z Bugatti Veyron, które osiąga prędkości nawet powyżej 400 km/h. Przyspieszenie tak mocnym GT-Rem zrobiłoby wrażenie nie tylko na dziecku, ale również na dorosłej osobie, która motoryzację traktuje wyłącznie jako wygodną formę transportu z punktu A do punktu B.

> Czy 1000 KM w BMW M5 wystarczy, żeby wygrać z Porsche 911 Turbo S (992)? Niemiecki pocisk ma poważne problemy

Córka po kilku tzw. „kickdown” zdaje się w pełni podzielać pasję swojego ojca. Radość jaką przeżywała z każdym wdepnięciem gazu w podłogę z pewnością zaszczepi w młodej chociaż odrobinę pasji do samochodów. Mamy jednak nadzieję, że mama nie dowie się o harcach taty i córki, o czym zresztą ojciec prosił małą pod koniec materiału filmowego…