Powódź? Kierowca tego Lamborghini poszedł przez wodę jak dzik w żołędzie (wideo)

Ceny Lamborghini Huracan Spyder startują w Polsce od prawie 1,3 mln złotych. To spora kwota, za które klient otrzymuje 610-konny model z funkcją otwierania dachu w czasie 17 sekund do prędkości 50 km/h. Po polskich drogach jeździ tylko kilka sztuk tego modelu, każdy wyposażony w ten sam dziesięciocylindrowy motor o pojemności 5.2 l.

Mogłoby się wydawać, że próba przejechania tak drogim i niskim samochodem przez ogromną kałużę spowodowaną ulewami jest niemożliwa i żaden kierowca nie odważyłby się nawet wypróbowania w ten sposób możliwości napędu na cztery koła. Ten właściciel żółtego Huracana Spyder udowadnia jednak, że Huracan Spyder sprawdza się również w takich podbramkowych sytuacjach.

> „Spalił laczka” Mazdą na spocie: mało brakowało, a wysłałby właściciela Lamborghini do warsztatu (wideo)

W pewnym momencie przejazdu woda dosięgała dachu pojazdu, co z pewnością skutkowało dostaniem się wody do miejsc, w które dostać się nie powinna. Kierowca jednak ani na chwilę nie zwątpił w swój wyczyn i nie odpuszczał gazu (całe szczęście). W efekcie przejechał, ale wątpliwym jest, że obędzie się bez osuszania niektórych podzespołów.