Cwaniak z Audi A3 wyskoczył z łapami, ale zapomniał mózgu: do auta wracał jeszcze szybciej (wideo)

Spotkanie agresywnego i nieobliczalnego osobnika za kierownicą drogiego samochodu to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może spotkać kulturalnego i spokojnego kierowcę, który zamierza bezpiecznie dojechać do celu. Ten cwaniaczek z Audi szybko przekonał się, co to jest karma.

Do tej sytuacji doszło na jednej z holenderskich dróg. Kierowca Audi A3 trzeciej generacji (produkowane w latach 2012-2020, w tym roku zaprezentowano nowy model A3 2021) postanowił wepchnąć się przed prawidłowo jadącego kierowcę na prawym pasie ruchu. Kierowca samochodu osobowego z zamontowanym rejestratorem nie zamierzał jednak wpuścić niemieckiego hatchbacka, co bardzo zirytowało kierowcę A3.

> Jest tu jakiś cwaniak? „Pan” z czarnego BMW 5 E60 szybko pożałował swojego manewru (wideo)

Młodzieniaszek z Audi A3 postanowił więc zatrzymać się na środku drogi i z łapami wyleciał do kierowcy samochodu z aktywną kamerą. Zapomniał jednak o istotnym elemencie, jakim było zaciągnięcie hamulca postojowego (na guzik) w swojej niemieckiej furze. Warte ponad 100 tysięcy złotych auto zaczęło się staczać, co spowodowało, że kierowca wracał do samochodu szybciej niż wyskoczył do bójki. Warto zwrócić uwagę na bardzo przytomną reakcję kierowcy Citroena, dzięki któremu młody kierowca Audi zawdzięcza oszczędność kilku tysięcy euro, które musiałby przeznaczyć na naprawę samochodu. Całą sytuację możesz obejrzeć na załączonym materiale wideo.