Biało-czerwonym Bugatti pojechał tam, gdzie bieda aż piszczy: w życiu nie najadł się tylu stresu (wideo)

Kilka tygodni temu cała Polska żyła przyjazdem Bugatti Chiron do Warszawy. Francuski samochód, którego można nabyć w leasingu za ponad 200 tysięcy złotych miesięcznie pojawił się we wszystkich mediach społecznościowych na dziesiątkach tysięcy fotografii fanów motoryzacji i nie tylko.
Jeśli uważasz, że jazda po warszawskich ulicach w godzinach szczytu mogła stresować kierowcę Chirona, to co miał powiedzieć właściciel Veyrona na załączonym materiale filmowym?

Mierzące prawie 2 metry szerokości i prawie 4,5 metra długości Bugatti Veyron przeciskało się na wąskich i zatłoczonych przez skutery wietnamskich ulicach. Veyron mijał się z innymi pojazdami dosłownie na milimetry, a przecież ewentualna stłuczka czy obtarcie kosztowałoby w tym przypadku setki tysięcy złotych. Warto przypomnieć, że przedni zderzak do Veyrona w popularnym polskim serwisie aukcyjnym został wyceniony na 150 tysięcy złotych.

> Kierowca Bugatti Veyrona o mocy 1001 KM zmierzył się z leciwym BMW M5: jednego z nich zamurowało

Trzeba przyznać, że właściciel tego egzemplarza Veyrona jest naprawdę odważny, skoro nie bał się o wartego 1,4 mln dolarów ekskluzywnego samochodu sportowego. Co ciekawe, przeciętna płaca w Wietnamie wynosi tylko 150 dolarów (około 650 złotych). Oznacza to, że obywatel Wietnamu musiałby pracować 777 lat, aby móc sobie pozwolić na kupno Veyrona.

Minęło 15 lat, odkąd Bugatti Veyron 16.4 osiągnęło prędkość maksymalną ponad 400 km/h

Bugatti Veyron napędza potężny silnik W16 o pojemności 8.0 l i mocy 1001 koni mechanicznych. Francuski hipercar przyspiesza do pierwszej setki w czasie zaledwie 2,5 sekundy oraz osiąga prędkość maksymalną 408 km/h. Jako ciekawostkę podajemy, że Veyron przy prędkości maksymalnej spala 125 litrów paliwa.

2 komentarze do wpisu „Biało-czerwonym Bugatti pojechał tam, gdzie bieda aż piszczy: w życiu nie najadł się tylu stresu (wideo)”

  1. Tak jak my się dziwimy widząc Veyrona w Wietnamie tak samo zachód się dziwił jak widział go w Polsce -_-

Możliwość komentowania jest wyłączona.