Mistrz opanowania: TIR zajechał mu drogę przy dużej prędkości, a kierowca nawet nie musnął hamulca

Na drogach szybkiego ruchu i autostradach często zdarza się, że kierowcy zestawów ciężarowych zjeżdżają na lewy pas ruchu tuż przed nadjeżdżającym pojazdem z różnych powodów – albo nie patrzą w lusterka, albo stosują zasadę „większy może więcej”. W zdecydowanej większości przypadków kierowca pojazdu osobowego w podobnej sytuacji rozpoczyna proces gwałtownego hamowania i na centymetry unika zderzenia z naczepą kilkunastotonowego TIR-a. Jednak nie w tym przypadku.

Kierowca samochodu osobowego na załączonym materiale wideo, który najprawdopodobniej podróżował modelem z napędem na cztery koła (xDrive, Quattro?), nie zamierzał hamować przed pewnie zjeżdżającą na lewy pas cysterną. Na filmie nie usłyszymy też ani jednego przekleństwa, ani tym bardziej klaksonu. Co więc zrobił kierowca?

> Jest tu jakiś cwaniak? „Pan” z czarnego BMW 5 E60 szybko pożałował swojego manewru (wideo)

Po zajechaniu drogi przez TIR-a, pędząca z prędkością około 140 km/h osobówka zjechała na pas zieleni po lewej stronie jezdni i po prostu ominęła ciężarówkę z cysterną zarejestrowaną w Dębicy (Podkarpackie). Kierowca był bardzo pewny swojego manewru i nie potrącił nawet słupków, które zostały zainstalowane przy drodze. Po wszystkim po prostu dalej kierował się do celu. Bardzo pochwalamy fakt, że nie zamierzał się odegrać, tak jak ten kierowca japońskiego SUV-a.

2 komentarze do wpisu „Mistrz opanowania: TIR zajechał mu drogę przy dużej prędkości, a kierowca nawet nie musnął hamulca”

  1. Przewrócona kilometrówka to istotnie drobiazg w obliczu potencjalnego zagrożenia. Wielkie WOW!

  2. Fart ze był odpowiedni pas zieleni, ciekawe z jaką prędkością jechał?
    czy auto z prędkością 200 zachowa się tak samo?

Możliwość komentowania jest wyłączona.