Volvo poinformowało kilka miesięcy temu, że każdy nowy samochód będzie wyposażony w ogranicznik prędkości, który nie pozwoli przekroczyć wartości 180 km/h. Nie wszyscy są zadowoleni z postanowienia Szwedów i nie przekonuje ich, że tylko w 2017 roku 1/4 wszystkich śmiertelnych wypadków na drogach USA była spowodowana nadmierną prędkością. Montaż ograniczników prędkości jest zgodny ze strategią Volvo, która zakłada wyeliminowanie ryzyka odniesienia poważnych lub śmiertelnych obrażeń w samochodzie Volvo do końca 2020 roku.
Inżynierowie firmy Heico Sportiv zdają się nie podzielać tego samego zdania, co marka Volvo. W ofercie tunera pojawiły się pakiety dla wszystkich modeli Volvo, które usuwają ogranicznik prędkości, dzięki czemu samochody są w stanie pojechać od 30 km/h do 70 km/h ponad prędkość 180 km/h (maksymalnie 250 km/h w przypadku najmocniejszych modeli Volvo). Przykładowo, najsłabszy wariant XC40 po zdjęciu blokady pojedzie maksymalnie 210 km/h, podczas gdy topowe S60 zdoła rozpędzić się do 250 km/h.
Zobacz również
Dzięki rabatowi 43 250 zł kosztuje niecałe 114 tys. zł. Silnik 1.5 i spalanie na poziomie 5 l czynią z niego świetną alternatywę dla kombi Toyoty
Japońskie kombi za 107 900 zł stoi w salonie od 2024 roku. 3,6 l na 100 km w trasie to jego realne spalanie
Kosztuje tyle co rodzinny SUV Hondy, a na drodze robi wrażenie. Spalanie? 5,2 l na 100 kmIle kosztuje zdjęcie ogranicznika prędkości? W zależności od modelu, firma oferuje poszczególne pakiety od 1290 euro do 1790 euro. W przeliczeniu na złotówki mówimy o przedziale 6-8 tysięcy złotych.
Firma tuningowa Heico Sportiv ma swoją siedzibę w niemieckim mieście Weiterstadt. Tuner został powołany do życia w 1999 roku i od tamtej pory specjalizuje się w przeróbkach samochodów marki Volvo.



