Samochód elektryczny eksplodował podczas ładowania: najpierw wydobywał się dym

Pojazdy elektryczne są coraz popularniejsze na drogach całego świata. Okazuje się, że niektóre modele potrafią być też bardzo niebezpieczne. W Chinach udało się uchwycić moment, w którym pojazd elektryczny eksplodował na stacji ładowania (do incydentu doszło pod koniec sierpnia).

Według lokalnych mediów właściciel czerwonego pojazdu elektrycznego zaparkował samochód w mieście Sanming w południowych Chinach i podłączył go do stacji ładującej. Trudno powiedzieć, z jakim modelem mamy do czynienia, ale najprawdopodobniej jest to BAIC EX360 (SUV z baterią o pojemności 48 kWh, który oferuje do 408 kilometrów zasięgu). Niewykluczone, że był to model hybrydowy typu plug-in tej samej firmy.

> Samochody elektryczne, dane techniczne, cenniki samochód elektrycznych

Przed eksplozją właściciel samochodu EV zauważył dym wydobywający się z nadwozia wkrótce po podłączeniu kabli ładujących. Szybko wezwał straż pożarną, która przystąpiła do spryskiwania samochodu zimną wodą. Co istotne, strumień został ewidentnie skierowany na tył pojazdu, gdzie znajduje się akumulator – nie jesteśmy strażakami, ale podobno jest to lepsze rozwiązanie niż pianka lub inne chemikalia.

> Pierwszy elektryczny SsangYong: Korando EV (e-motion) „przejedzie ponad 400 km”

Całe szczęście, że nikt nie został ranny – strażacy najwyraźniej spodziewali się wybuchu, dlatego zachowali odpowiednią odległość od samochodu. Miejmy nadzieję, że zostanie wszczęte dochodzenie, które wyjaśni przyczynę eksplozji.