Maserati na początku 2020 roku potwierdziło, że ich nowy sportowy model będzie nosił etykietę MC20 (skrót od Maserati Corsa 2020, która przypomina o wyścigowym rodowodzie firmy). Premiera auta miała odbyć się w maju, ale ze względu na pandemię koronawirusa prezentacja została przełożona na 9 września. Jest 8 września, a w sieci już pojawiły się pierwsze zdjęcia włoskiego modelu.
Włosi nie ujawnili wszystkich szczegółów, ale ogłosili, że MC20 będzie supersportowym samochodem i ewolucją bardzo udanego MC12. Maserati przypomina, że MC12 zanotowało w swojej karierze 22 zwycięstwa i 14 tytułów mistrzowskich.
Zobacz również
Volkswagen wprowadził tanią wersję Golfa z automatem, o której mało kto jeszcze wie. Taigo już pokazało, jak działa taki przepis
Kupują go, żeby tylko lać paliwo i jeździć. Za 88 900 zł trudno o równie bezproblemowego SUV-a
111 900 zł za SUV-a dłuższego od Volkswagena Tayrona. Ma tyle miejsca, że rower wchodzi bez rozkręcania




Maserati MC20 otwiera nowy rozdział w historii Maserati. Wariant napędzany konwencjonalnym napędem chowa centralnie zainstalowany silnik 3.0 V6 biturbo o mocy 630 koni mechanicznych oraz 730 Nm maksymalnego momentu obrotowego (z ośmiobiegową dwusprzęgłową przekładnią automatyczną). W przyszłości zadebiutują kolejne wersje, w tym wariant całkowicie elektryczny z trzema silnikami i sporym zasięgiem. Niektóre doniesienie wspominają także o wersji hybrydowej.



Pierwsze dostawy Maserati MC20 do klientów rozpoczną się w 2021 roku. Rok później spodziewamy się wersji Cabrio.
> Maserati podejmuje decyzję: pierwszy elektryczny model jeszcze w tym roku



