Choć zarówno Lamborghini Urus, jak i Mercedes-AMG G63 to na pierwszy rzut oka konkurencyjne modele, w rzeczywistością różnią się od siebie pod wieloma względami. Włosi przy projektowaniu Urusa kładli największy nacisk na uzyskiwanie wysokich prędkości i najlepszych właściwości jezdnych. Mercedes-AMG proponuje mocną terenówkę, której właściciel wjedzie nawet w najtrudniejszy teren.
Standardowa wersja G63 nie ma szans z Urusem w pojedynku na prostej. Fabryczny motor 4.0 V8 z podwójnym turbodoładowaniem generuje 577 koni mechanicznych i 850 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Dla porównania, Urus również dysponuje jednostką 4.0 V8 z podwójnym turbodoładowaniem, ale o mocy 650 koni mechanicznych. G63 waży 2650 kilogramów, Urus „tylko” 2200 kilogramów.
Zobacz również
57 tys. km w cztery lata i twarde zderzenie z rynkiem. Z dawnej ceny zostało tylko 38%, o ile ktoś zapłaci
Ma o 257 KM mniej, a w praktyce ucieka Omodzie 9. Rodzinny SUV z rocznika 2025 potaniał o 64 200 zł
Ten SUV za 108 tys. zł ma 513 l bagażnika i 20 cm prześwitu. Jego pięć minut minęło, ale nadal ma sensAby wyrównać szanse, ten konkretny egzemplarz G63 został poddany modyfikacjom, które podniosły moc silnika V8 do 700 koni mechanicznych. Ulepszenia obejmują m.in. układ wydechowy, jednak Klasa G wciąż jest dość ciężka i ma aerodynamikę porównywalną do cegły.
Czy kultowa Gelenda może mierzyć się z najszybszym SUV-em świata? Materiał filmowy poniżej odpowiada na to pytanie.



