Hyundai szykuje się do wprowadzenia nowej generacji modelu Kona. Koreańczycy opublikowali pierwsze renderingi zarówno standardowej wersji, jak i wariantu usportowionego N Line (nie mylić ze sportową wersją N).
Pierwsza generacja Kony jest produkowana od 2017 roku i choć z pewnością nie należy jeszcze do grupy samochodów przestarzałych, zdjęcia ujawniają, że styliści zdecydowali się na przeprowadzenie znaczących zmian. Bryła nadwozia wygląda nie tylko nowocześniej, ale też bardziej elegancko.
Zobacz również
W cenie 129 600 zł ma już 4×4 i hybrydę z automatem. Dali mu wodoodporną tapicerkę i nazywają go małym Land Cruiserem
Obniżka o 30 tys. zł wykończy chińskich rywali. Tesla Model 3 Standard ma trochę mniejszy zasięg, ale bogate wyposażenie i tańsze w utrzymaniu opony
Chińczycy wciąż pracują nad takim autem, a Dacia o nim marzy. Hyundai ma je od dawna i wycenia na 79 900 zł> Kiedy nowy Hyundai Kona po faceliftingu? Prototyp przyłapany po raz pierwszy
Pas przedniej części nadwozia inspirowany rekinem otrzyma agresywniejszy zderzak z nową osłoną podwozia dodającą „opancerzonego wyglądu” oraz przemodelowany grill. Dzielone reflektory zostały przeprojektowane i wyposażone w światła do jazdy dziennej oraz technologię LED.


Jeśli chodzi o usportowiony wariant Kona N Line 2021, model ten wyróżnia się grillem z unikalnym wzorem, zderzakiem z większym wlotem powietrza i dodatkowymi trzema małymi wlotami na grillem przypominającymi te używane w aktualnych generacjach modeli Audi RS.
Zwiastuny zdjęciowe nie ujawniają najmocniejszego wariantu Kona N, co sugeruje, że prezentacja samochodu została zaplanowana oddzielnie po wprowadzeniu do sprzedaży modelu po liftingu.
Nowy Hyundai Kona po faceliftingu powinien zadebiutować w ciągu kilku najbliższych tygodni.



