Hyundai szykuje się do wprowadzenia nowej generacji modelu Kona. Koreańczycy opublikowali pierwsze renderingi zarówno standardowej wersji, jak i wariantu usportowionego N Line (nie mylić ze sportową wersją N).
Pierwsza generacja Kony jest produkowana od 2017 roku i choć z pewnością nie należy jeszcze do grupy samochodów przestarzałych, zdjęcia ujawniają, że styliści zdecydowali się na przeprowadzenie znaczących zmian. Bryła nadwozia wygląda nie tylko nowocześniej, ale też bardziej elegancko.
Zobacz również
Fabrycznie nowa Kia Sportage za 108 900 zł. Ma 1.6 T-GDi, podgrzewane fotele i kamerę cofania
Chery Tiggo 7 jeszcze tańsze. Teraz wystarczy 92 700 zł na rodzinnego SUV-a z Chin z automatem
SUV premium z Europy za 148 tys. zł zamiast 216 tys. zł. To tańszy konkurent Volvo XC60 w wersji Performance Line> Kiedy nowy Hyundai Kona po faceliftingu? Prototyp przyłapany po raz pierwszy
Pas przedniej części nadwozia inspirowany rekinem otrzyma agresywniejszy zderzak z nową osłoną podwozia dodającą „opancerzonego wyglądu” oraz przemodelowany grill. Dzielone reflektory zostały przeprojektowane i wyposażone w światła do jazdy dziennej oraz technologię LED.


Jeśli chodzi o usportowiony wariant Kona N Line 2021, model ten wyróżnia się grillem z unikalnym wzorem, zderzakiem z większym wlotem powietrza i dodatkowymi trzema małymi wlotami na grillem przypominającymi te używane w aktualnych generacjach modeli Audi RS.
Zwiastuny zdjęciowe nie ujawniają najmocniejszego wariantu Kona N, co sugeruje, że prezentacja samochodu została zaplanowana oddzielnie po wprowadzeniu do sprzedaży modelu po liftingu.
Nowy Hyundai Kona po faceliftingu powinien zadebiutować w ciągu kilku najbliższych tygodni.



