Zalany tunel? Ten kierowca pomylił Audi A7 quattro z okrętem podwodnym (wideo)

Audi A7 quattro to bardzo udany model. Produkowana od 2010 roku w zakładach produkcyjnych w Neckarsulm stylowa limuzyna oferowana jest z wieloma jednostkami napędowymi, z czego tylko warianty 2.0 TFSI, 2.8 FSI oraz 3.0 TDI w najbardziej ekonomicznych odmianach wychodziły z fabryki bez napędu na cztery koła quattro. Wszystkie pozostałe wersje, w tym 3.0 TFSI czy 3.0 TDI o mocach od 218 koni mechanicznych są standardowo wyposażone w napęd na obie osie.

Okazuje się jednak, że niektórzy mylnie zakładają, że napęd quattro pozwoli pokonać nawet najtrudniejsze przeszkody. Owszem, na blogu wielokrotnie udowadnialiśmy ogromne możliwości napędu quattro, np. Audi A4 Avant świetnie sprawdziło się w roli pługa śnieżnego (wideo zostało niestety usunięte), natomiast Audi A7 Sportback doskonale poradziło sobie z dubajskimi wydmami (całe szczęście wideo jest dostępne).

> 2018 Audi A7 Sportback [oficjalnie]

Audi A7 Sportback wciąż jest jednak limuzyną i nie należy o tym zapominać. Boleśnie przekonał się o tym pewien węgierski właściciel A7 poprzedniej generacji (egzemplarz sprzed liftingu, czyli wyprodukowany przed 2014 rokiem). Kierowca Audi A7 Sportback potraktował swoją limuzynę niczym okręt podwodny, który poradzi sobie z zalanym tunelem. Oczywiście tak się nie stało, a samochód został kompletnie zalany…

https://www.facebook.com/KecskemetiTV/videos/1142449389461654/