Mazowiecka policja zbroi się przed sezonem wakacyjnym. Flota drogówki zyskała nowe Skody Superb 2.0 TSI o mocy 272 koni mechanicznych. Superb wyposażony w najmocniejszy dostępny wariant benzynowy z napędem na wszystkie koła jest sporo szybszy od dotychczasowego postrachu polskich kierowców – BMW 330i. Pod maską BMW również pracuje jednostka benzynowa o pojemności 2.0 l, ale generuje 252 koni mechanicznych (20 koni mechanicznych mniej od czeskiej limuzyny).
Według nieoficjalnych informacji mazowiecka drogówka zakupiła osiem egzemplarzy modelu Superb w wersji kombi. Wszystkie są oznakowane i gotowe, aby przyspieszać do pierwszej setki w czasie 5,7 sekundy.
Zobacz również
Za 122 400 zł oferuje silnik 2.0 l o mocy 184 KM. Ten japoński SUV wyróżnia się na tle konkurentów
Ford Kuga ST Line z rabatem 46 430 zł kosztuje 129 900 zł. Jego bagażnik jest o 138 litrów większy niż w MG HS
Audi Q5 sprzedawało się w kwietniu lepiej niż Cupra Formentor. Przeceny o prawie 60 tys. zł robią swoje
Warto zaznaczyć, że według naszych pomiarów Superb z taką samą jednostką napędową przyspiesza do pierwszej setki nawet pół sekundy szybciej osiągając ją w czasie 5,2 sekundy. To oznacza, że funkcjonariusze w Superbie z łatwością „odjadą” funkcjonariuszom w BMW 330i, które potrzebuje 5,8 sekundy do uzyskania pierwszej setki.

Wszystkie oznakowane Skody Superb Combi są wyposażone w wideorejestratory Videorapid 2a.

Nowe przepisy: kierowca straci prawo jazdy również w terenie niezabudowanym
Nowe samochody mazowieckiej drogówki trafią do oddziału SPEED, czyli do grupy policjantów skupiających się na przewinieniach polegających na przekroczeniu prędkości. Od 1 lipca prawo jazdy będzie można stracić nawet poza terenem zabudowanym w przypadku przekroczenia prędkości o 50 km/h. To oznacza, że jeśli przykładowo na autostradzie A2 kierowca będzie podróżował z prędkością 190 km/h (prędkość dozwolona 140 km/h) straci prawo jazdy na trzy miesiące.



