Mazowiecka policja zbroi się przed sezonem wakacyjnym. Flota drogówki zyskała nowe Skody Superb 2.0 TSI o mocy 272 koni mechanicznych. Superb wyposażony w najmocniejszy dostępny wariant benzynowy z napędem na wszystkie koła jest sporo szybszy od dotychczasowego postrachu polskich kierowców – BMW 330i. Pod maską BMW również pracuje jednostka benzynowa o pojemności 2.0 l, ale generuje 252 koni mechanicznych (20 koni mechanicznych mniej od czeskiej limuzyny).
Według nieoficjalnych informacji mazowiecka drogówka zakupiła osiem egzemplarzy modelu Superb w wersji kombi. Wszystkie są oznakowane i gotowe, aby przyspieszać do pierwszej setki w czasie 5,7 sekundy.
Zobacz również
57 tys. km w cztery lata i twarde zderzenie z rynkiem. Z dawnej ceny zostało tylko 38%, o ile ktoś zapłaci
Ma o 257 KM mniej, a w praktyce ucieka Omodzie 9. Rodzinny SUV z rocznika 2025 potaniał o 64 200 zł
Ten SUV za 108 tys. zł ma 513 l bagażnika i 20 cm prześwitu. Jego pięć minut minęło, ale nadal ma sens
Warto zaznaczyć, że według naszych pomiarów Superb z taką samą jednostką napędową przyspiesza do pierwszej setki nawet pół sekundy szybciej osiągając ją w czasie 5,2 sekundy. To oznacza, że funkcjonariusze w Superbie z łatwością „odjadą” funkcjonariuszom w BMW 330i, które potrzebuje 5,8 sekundy do uzyskania pierwszej setki.

Wszystkie oznakowane Skody Superb Combi są wyposażone w wideorejestratory Videorapid 2a.

Nowe przepisy: kierowca straci prawo jazdy również w terenie niezabudowanym
Nowe samochody mazowieckiej drogówki trafią do oddziału SPEED, czyli do grupy policjantów skupiających się na przewinieniach polegających na przekroczeniu prędkości. Od 1 lipca prawo jazdy będzie można stracić nawet poza terenem zabudowanym w przypadku przekroczenia prędkości o 50 km/h. To oznacza, że jeśli przykładowo na autostradzie A2 kierowca będzie podróżował z prędkością 190 km/h (prędkość dozwolona 140 km/h) straci prawo jazdy na trzy miesiące.



