Hyundai Kona to stosunkowo nowy pojazd, dlatego odmłodzenia nie należy spodziewać się w najbliższych tygodniach. Koreańscy inżynierowie dopiero rozpoczęli testy modelu po faceliftingu, który w formie pojazdu produkcyjnego powinien zadebiutować na rynku pod koniec tego lub na początku przyszłego roku.
Hyundai Kona Facelift 2021 – co wiemy?
Zobacz również
Za 92 900 zł nie ma już mowy o ubogim wyposażeniu. Dacia Striker zmienia znaczenie wersji Essential i ma ponad 1800 km zasięgu
BMW 320i z M Pakietem potaniało o 76 tys. zł, do 177 tys. zł. Obniżki pogłębiły się po debiucie nowej generacji
Nawet z hybrydą SUV Jaecoo kosztuje już mniej niż 100 tys. zł. Miejsca nie brakuje, ale do bagażnika lepiej zajrzećSamochód na zdjęciach szpiegowskich jest mocno zakamuflowany, dlatego ciężko opierać się na nich opisując ewentualne zmiany. Konstrukcja przedniej części pojazdu pozostanie najprawdopodobniej niezmieniona, przynajmniej jeśli chodzi o układ reflektorów. Niewielkich modernizacji należy spodziewać się z tyłu (przemodelowany zderzak oraz światła z nową grafiką) oraz wewnątrz, gdzie unowocześniony zostanie m.in. system infotainment.

Hyundai Kona Facelift 2021 – nowy hybrydowy wariant
W tej chwili niewiele można powiedzieć o silnikach pod maską nowej Kony. Wszystkie tradycyjne jednostki powinny zostać zaktualizowane w celu dostosowania ich do bardziej rygorystycznych norm emisji spalin. Warto w tym miejscu wspomnieć o zeszłorocznej nowości, czyli o wariancie hybrydowym składającym się z 1,6 l jednostki czterocylindrowej połączonej z silnikiem elektrycznym o łącznej mocy 139 koni mechanicznych i 265 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Hyundai Kona Hybrid osiąga pierwszą setkę w czasie 11,2 sekundy i maksymalnie rozpędza się do 160 km/h. Średnie zużycie paliwa deklarowane przez producenta wynosi 3,9 l paliwa na 100 km.






