W ofercie Renault Talisman zadebiutował nowy silnik wysokoprężny o mocy 150 KM i pewnie każda osoba skupiająca swoje myśli wokół tego modelu zadaje sobie pytanie, jak nowa jednostka sprawuje się w znanej już wszystkim karoserii od Francuzów.

Wprowadzając Was w meandry techniczne następca Laguny pod maską posiada wysokoprężne 1.7 o mocy 150 KM i 340 Nm – cyfry nie zachwycają, ale podczas pokonywania dłuższej trasy Talisman jest przyzwoitą limuzyną, która zawiezie Cię z punktu A do punktu B. Jednocześnie nie pozbawiając Cię większej ilości gotówki z portfela; Producent zapewnia, że spalanie w trybie mieszanym oscyluje w granicach 5,5-6,7l/100 km. Jadąc w ponad siedmiuset kilometrową podróż, w której nie brakowało dynamicznych odcinków, odkryłem że foldery reklamowe nas aż tak bardzo nie oszukują. Średnie spalanie oscylowało w okolicach 6/6.8 litrów na 100 km.

Ekonomia jest zadowalająca, o awaryjności nowej jednostki aktualnie nie wiemy nic i potrzeba jeszcze trochę czasu, żeby poznać jej wady. Nowością pojawiającą się w jednostce napędowej jest wtrysk mocznika – ma on zmniejszyć ilość emitowanych szkodliwych substancja do atmosfery; Kolejne mocno wyśrubowane normy emisji spalin dają się we znaki silnikom diesla, które usilnie próbują utrzymać się na powierzchni;

Wnętrze Talismana nie zachwyca ale również nie razi skromnością. Do dyspozycji mamy ogromny ekran dotykowy, który jest naszym łącznikiem z samochodem. Standardowa paleta multimedialna wspierana jest typowym dla Renault systemem, dość czytelnym i prostym w obsłudze. Kierowca przed oczami ma elektroniczne zegary, których design zmienia się wraz ze zmianą trybu jazdy. W kierownicy kilka nienachalnych przycisków, dzięki nim mamy dostęp do wszystkiego co podczas jazdy jest nam potrzebne. W opcji Grandtour jest również dostępny HUD – pokłon w stronę wielbicieli myśliwców. Fotele są wygodne a zawieszenie pracuje tak jak powinno pracować w aucie stworzonym do tras. Dłuższe podróże nie męczą mimo manualnej skrzyni biegów. Podłokietnik jest we właściwym miejscu.

Ergonomia auta z poziomu kierowcy jest na plus Talismana. Wykonanie i użyte materiały są adekwatne do ceny samochodu.

Renault Talisman z nowym silnikiem diesla jest samochodem stworzonym do trasy i sprawdza się w nich dobrze. Wielbiciele marki będą zadowoleni z następcy Laguny.

Mateusz Przekop