Nowy Ford EcoSport – mały, ale bardzo męski SUV [pierwsza jazda]

Rynek małych crossoverów oraz SUV-ów pęka od nadmiaru nowości. Jedna z najnowszych propozycji pochodzi od Forda. Model EcoSport był do tej pory znany z zagranicznych rynków, ale wraz z faceliftingiem zdecydowano o pojawieniu się tego modelu również w polskich salonach.

Lista zmian w przypadku modelu po faceliftingu jest krótka, ale bardzo uatrakcyjniła bryłę nadwozia. Nie brakuje chromowanych listew, masywnego grilla znanego z większych modeli Forda oraz bardzo szerokiej palety kolorów, która obejmuje również dwukolorowe konfiguracje.

Wewnątrz znalazło się miejsce tylko na bardzo dobrej jakości materiały; wszystko jest pod ręką. Inżynierowie popracowali nawet nad systemem infotainment, którego obsługa jest prosta oraz intuicyjna. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na doskonale grający system audio B&Q Play; w tej klasie rzadko o równie dobre wrażenia akustyczne. Oczywiście wyposażenie obejmuje wiele nowoczesnych systemów, w tym tempomat, kamerę cofania, podgrzewane fotele czy nawigację i automatyczne reflektory…

Do wyboru są cztery wersje wyposażeniowe: Trend, NAVI Edition, Titanium i ST-Line. Już w podstawie Ford oferuje komplet poduszek powietrznych łącznie z kolanową, światła LED do jazdy dziennej, klimatyzację manualną oraz trójramienną skórzaną kierownicę regulowaną aż w dwóch płaszczyznach.

Do testów otrzymałem wersję 1.0 z silnikiem EcoBoost o mocy 125 KM oraz 170 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który współpracuje z 6-biegowym automatem. Napęd w przypadku tej wersji dostępny jest tylko na przednią oś, ale Ford oferuje Ecosporta również z napędem 4×4 w wersji 1.5 EcoBlue 125 KM, 300 Nm, 6-biegowy manual, AWD.

Samochód przyspiesza bardzo dynamicznie, jednostka świetnie dogaduje się z automatyczną przekładnią. Wartości na papierze może nie robią wrażenia (11,6 s do setki i 180 km/h), ale w rzeczywistości auto daje mnóstwo radości z prowadzenia. Po części jest to zasługa doskonałego, bardzo bezpośredniego układu kierowniczego. Zawieszenie w testowanej wersji opiera się na „belce” (w wersji 4×4 jest oś wielowahaczowa), ale w żadnym wypadku takie rozwiązanie nie przeszkadza w prowadzeniu.

Ford Ecosport ma aż 19 cm prześwitu!

Producent podaje średnie spalanie na poziomie 5,8 l. Realnie należy jednak dodać 1-2 l w zależności od stylu jazdy kierowcy.

Ceny modelu Ecosport startują od 64.950 złotych. Za tę kwotę otrzymujemy 125-konny motor z 6-biegową manualną skrzynią w wersji Trend. Najdrożej wyceniony model 1.5 diesel o mocy 125 KM z napędem na cztery koła – w wersji ST Line jest to wydatek rzędu 95,300 złotych.

Czy warto go kupić?

Po pierwszych jazdach testowych uważam, że jest to chyba najlepiej prowadzący się samochód w swojej klasie. W dodatku cechuje go duża przestronność i genialnie pokonuje zakręty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*