Niedawno mieliśmy okazję po raz pierwszy sprawdzić nowe Suzuki SX4 S-Cross. Może nam się wydawać, że samochód przeszedł jedynie facelifting, jednak producent upiera się, że jest to nowa generacja flagowego modelu Suzuki. Co więc się zmieniło?
Po pierwsze – stylistyka nadwozia. Przód Suzuki SX4 S-Cross wyraźnie się podniósł. Nowy, chromowany grill od razu rzuca się w oczy, tak samo jak nowe reflektory LED. Dzięki temu auto wygląda teraz nieco bardziej agresywnie. S-Cross zyskał kilka milimetrów prześwitu, a to dzięki zastosowaniu opon o wyższym profilu.
Zobacz również
Gdyby Jaecoo oferowało tylko tego SUV-a, zwinęliby się z Polski jak Seres. Jaecoo 5 EV lepiej sobie odpuścić
Ta Kia okazuje się częstszym wyborem Polaków niż Stonic, a to nie jest Sportage. Za 102 900 zł ma bogate wyposażenie i stawia na normalność
Toyota Corolla 2026 ma nowe, niższe ceny, bo Skoda Octavia depcze jej po piętachWażną nowością jest nowa gama silników turbodoładowanych BOOSTERJET. Zabrano klientom możliwość wyboru jednostki wolnossącej. Od teraz pod maskę Suzuki będzie mógł trafić 3-cylindrowy silnik 1.0 o mocy 112 KM, lub 140-konne 1.4. Pierwszy z nich dostępny będzie zarówno w odmianie 2WD oraz 4WD. Mocniejszy silnik będzie napędzał wszystkie 4 koła. 1.0 BOOSTERJET aktualnie oferowany jest wyłącznie z 5-biegową manualną przekładnią, ale od listopada do katalogu trafi także 6-biegowy automat(nie CVT!), który już teraz dostępny jest w połączeniu z silnikiem 1.4. Nam udało się przejechać modelem w słabszej wersji silnikowej i trzeba przyznać, że spisuje się on całkiem nieźle i oferuje wystarczające osiągi, spalając średnio poza miastem nawet poniżej 5 litrów benzyny na 100 kilometrów.
Suzuki zdecydowało się także na dorzucenie kilku opcji do wyposażenia standardowego, a także, co ciekawe, obniżenia cen. Porównywalne wersje wyposażeniowe sprzedawanych do tej pory egzemplarzy potrafią być nawet o 5,000 złotych droższe od tych, które właśnie wchodzą na polski rynek. Pełną listę wyposażenia oraz cennik znajdziecie poniżej.






