Chcesz kupić ekonomiczny samochód, który w imię różnorodności oferuje unikalny design, a jednocześnie jest bardzo praktyczny? Citroen C4 Cactus zdaje się więc idealnym wyborem. Miałem okazję przetestować obie wersje silnikowe – 1.2 l PureTech o mocy 82 KM oraz 1.6 BlueHDI o mocy 100 KM. Oba egzemplarze wyposażone w manualną skrzynię biegów i oba na pewno znajdą swoich zwolenników.
Citroen od zawsze starał się zaskakiwać swoich klientów. Na pewno kojarzycie 2CV, Xantię czy DS5 – każde z tych aut charakteryzuje się czymś unikalnym. Dziś Citroen oferuje mierzącego 4,157 mm długości C4 Cactusa. Całość powstała na platformie modelu C3, choć nadwozie w rzeczywistości jest wyjątkowe. Wystarczy na niego spojrzeć – dziwaczne reflektory LED, opuchnięte drzwi (airbump*) i ogólna linia nadwozia… Citroen C4 Cactus wygląda jak przybysz z kosmosu. Szczególnie pomalowany na żółto.
Zobacz również
Zabrałem hybrydowe Audi Q5 Sportback do Niemiec, żeby sprawdzić, czy po rozładowaniu baterii traci moc jak „chińczyk”. Takiego spalania się nie spodziewałem
77 700 zł to nowa cena za SUV-a dłuższego niż Nissan Qashqai. Za tyle dostajemy automat i silnik 1.5
Poliftowy Seat Ibiza stał się tańszy od chińskiego MG3. Ma prosty silnik MPI z bardzo dobrą opiniąCitroen C4 2020 i e-C4 oficjalnie: wszystkie dane techniczne, które powinieneś znać
I choć futurystyczny projekt zapowiada ekscytującą kabinę, w rzeczywistości Citroen poszedł kilka lat wstecz. Pomimo braku klasycznych elementów, w tym obrotomierza (!!!) i montażu 7-calowego kolorowego ekranu dotykowego z Peugeota 308, brakuje jakichkolwiek innowacji. Obsługa wszystkich funkcji jest bajecznie prosta, co przypisujemy na plus, ale ogólny obraz sprawia, że mamy ochotę wyjść z kabiny i sprawdzić, czy to jest ten sam samochód…
O tym musisz wiedzieć
Odległość układu kierowniczego nie jest regulowana, nie ma 6-stopniowej przekładni biegów, brakuje lusterka w osłonie przeciwsłonecznej dla pasażera, klamki przypominają uchwyty od walizki, tylna kanapa nie jest dzielona (nawet w opcji), a tylne szyby nie są otwierane… Rezygnacja z niektórych funkcji pozwoliła zaoszczędzić 200 kg w porównaniu z C4.
Wszystkie materiały są akceptowalnej jakości, jednak tylko do niewielkiej części deski rozdzielczej nie można się przyczepić. Materiały są twarde i mało przyjemne w dotyku, ale dobrze spasowane.
Citroen C4 Cactus zawsze mało pali
Obie jednostki – 1.2 Puretech i 1.6 BlueHDI – charakteryzują się niskim apetytem na paliwo, pomimo 5-biegowej skrzyni. Benzyna zadowala się średnio 4,9 l paliwa na 100 km, natomiast diesel może zejść do wartości poniżej 4,0 l oleju napędowego na 100 km. Diesel przyjemniej radzi sobie w trasie (przede wszystkim na autostradach), natomiast w mieście oba silniki zaskakują zrywnością i elastycznością. Przy wyborze należy kierować się wyłącznie liczbą pokonywanych kilometrów. Jeśli codziennie pokonujesz duże ilości kilometrów, wersja wyposażona w silnik diesla będzie bardziej ekonomicznym wyborem. Jeśli jednak samochód służy ci wyłącznie do dojazdu od oddalonego o 5 km zakładu pracy, wariant benzynowy będzie wystarczający.
Citroen C4 Cactus 1.2 Puretech osiąga setkę w czasie 12,9 s, natomiast 1.6 BlueHDI potrzebuje 11,7 s. Obie jednostki napędowe osiągają prędkość maksymalną odpowiednio 169 km/h i 184 km/h.
Jak jeździ?
Citroen C4 Cactus został wyposażony w twarde zawieszenie, które pozwala na świetne wyczucie samochodu i pewne pokonywanie zakrętów, ale pasażerowie mogą narzekać na komfort podróżowania po dziurach. Na duży plus zasługują fotele – chyba najdłuższe i najlepsze w tej klasie. Nawet kilka godzin spędzonych w Cactusie nie będzie uciążliwych dla kręgosłupa.
*airbump – Miękka powierzchnia, która chroni nadwozie przed skutkami lekkich uderzeń.
Citroen C4 Cactus startuje już od 49.900 złotych.



