Formuła 1 idzie w złym kierunku. Jeśli regularnie oglądasz pojedynki najszybszych kierowców świata, na pewno zauważyłeś, że bolidy są coraz cichsze i mniej agresywne. Trzema słowami – magia dźwięku przepada.

Na szczęście pojawiają się amatorzy, którzy pomimo powszechnego downsizingu, nie przejmują się “ekoporadami” oszołomów i pozwalają cieszyć nasze uszy. Jednym z nich z nich jest ten właściciel Ferrari 458 Speciale, który zamontował wydech emitujący dźwięk bolidu F1 sprzed lat…