Jak się okazuje, zagrożeniem na drodze nie są tylko inne pojazdy na kołach. Należy uważać na wszystko, także na samoloty…

Gdyby ktoś opowiedział historię kolizji samochodu z samolotem w firmie ubezpieczeniowej, prawdopodobnie spotkałby się z bardzo ostrą odprawą… A właśnie taka historia przydarzyła się pewnemu właścicielowi Forda Fusion (Mondeo na naszym rynku).

Pilot samolotu Mooney 231 (M20K) po awarii silnika 300 metrów nad ziemią musiał awaryjnie lądować na autostradzie. Pech chciał, że akurat w tym momencie jechał Ford z nic niespodziewającym się kierowcą… Więcej szczegółów na temat tego nietypowego incydentu możecie zobaczyć na wideo poniżej.