Jak wiele mocy jest potrzebne i ile pieniędzy trzeba wydać, aby auto które kupimy dawało nam ogromną frajdę z jazdy? Toyota chce nam udowodnić, że niewiele. Postanowiliśmy przekonać się o tym na własnej skórze biorąc pod lupę model GT86.

Od marca 2012 roku Toyota oraz Subaru rozpoczęły produkcję bliźniaczych modeli – Toyota GT86 oraz Subaru BRZ. Cel był prosty, stworzenie możliwie taniego auta, podatnego na modyfikacje, które sprawi że uśmiech zostanie permanentnie przytwierdzony do twarzy kierowcy. Zbudowano więc małe coupe, pod maskę wsadzono zaledwie 2-litrowy, 4-cylindrowy silnik bokser o mocy 200 KM i całą tę moc przekazano na tylną oś. W połączeniu z kołami o standardowej szerokości czyni GT86 autem, które niezwykle chętnie pokonuje wszelkie zakręty w kontrolowanym poślizgu.

Toyota GT86 Prestige TRD

Taką zabawkę można kupić już za niecałe 120 tys złotych. Egzemplarz, który otrzymaliśmy do testu to wersja Prestige(143,900 PLN) doprawiona kilkoma elementami opracowanymi przez Toyota Racing Development. Wyróżnia się ona przede wszystkim układem wydechowym z czterema końcówkami, wycenionym na 6,500 złotych. Oprócz tego mamy tutaj dodatkową karbonową rozpórkę poprzeczną pod maską i kilka detali wewnątrz sygnowanych logo TRD takich jak gałka zmiany biegów czy przycisk Start/Stop.

Aktualnie w ofercie nie znajdziemy już wersji Prestige, teraz Toyota podzieliła cennik na dwie części: Active(119,900 PLN) i Premium(129,900 PLN)Na liście wyposażenia Active znajdziemy między innymi blokadę mechanizmu różnicowego, sportowy tryb systemu stabilizacji jazdy VSC Sport, 7 poduszek powietrznych, czujniki ciśnienia w oponach i to praktycznie wszystko z ciekawostek. Wyższa wersja Premium oferuje dodatkowo lampy biksenonowe razem z diodami LED do jazdy dziennej, tempomat, system bezkluczykowy i automatyczną klimatyzację dwustrefową. Za dopłatą otrzymamy system multimedialny Toyota Touch z 6,1-calowym ekranem dotykowym i 6- głośnikami(2,800 PLN) oraz nawigację(3,210 PLN).

Toyota GT86 Prestige TRD

Na szczęście niezależnie od wersji właściwości jezdne pozostają bez zmian. Dwulitrowy bokser brzmi nieźle i chętnie wkręca się na obroty. Zachęca do szybkiej jazdy a jeśli tylko chcemy potrafi spalić naprawdę niewiele jak na swoje możliwości. W trasie jesteśmy w stanie zejść nawet do 5,6 l / 100 km! Jazda w mieście podwaja tę wartość, ale to i tak nieźle jak na sportowy samochód.
Silnik GT86 może przenosić moc na tylną oś zarówno za pomocą manualnej jak i automatycznej skrzyni biegów. Wersja z automatem oferuje także łopatki do zmiany biegów przy kierownicy. Ale szczerze mówiąc, zabawa z ręczną zmianą biegów przynosi dużo więcej frajdy! A o to przecież w tym aucie chodzi.

Jazda GT86 jest jak narkotyk – uzależnia. Podnosi poziom endorfin i adrenaliny. Nie pozwala wysiąść z samochodu. Każe nam pokonywać kolejne kilometry, a każdy zakręt najchętniej bokiem, a dzięki stosunkowo wąskim oponom przychodzi to bardzo łatwo. Fotele także chcą nas zatrzymać wewnątrz jak najdłużej. Trzymają świetnie w zakrętach i jednocześnie nie męczą podczas dłuższych tras. Niestety na przejażdżkę zabierzemy tylko jedną osobę. Co prawda za fotelami jest coś w rodzaju kanapy, ale tam usiądzie co najwyżej małe dziecko w foteliku, albo ktoś z amputowanymi do kolan nogami. Ewentualnie możemy tam wozić zakupy, choć i to nie jest zbyt rozsądne, bo gdy tylko na naszej drodze pojawi się jakiś zakręt, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zawartość siatek znajdzie się w zupełnie innym miejscu.

Toyota GT86 Prestige TRD

GT86 jest idealna do nauki driftowania. Łatwość z jaką można to robić w tym aucie powala na kolana. Jak to powiedział kiedyś Jeremy Clarkson “Można nią driftować nawet podczas czytania książki.”. Samochód prowadzi się bardzo pewnie, każdy ruch kierownicy ma natychmiastowe przełożenie na koła, a optymalnie zestawione zawieszenie nie przyprawia o ból pleców podczas jazdy po nierównościach. Na uwagę zasługuje tutaj także bardzo krótki skok lewarka zmiany biegów. Dodatkowo Toyota GT86 jest bardzo rozwojowa. Doładowanie tego silnika turbiną czy kompresorem pozwala na osiągnięcie dużo większych mocy sięgających 400 KM, a nawet i jeszcze wyższych.

Tak więc za około 120 000 złotych da się kupić naprawdę ciekawy samochód, o świetnych właściwościach jezdnych, który daje mnóstwo frajdy z jazdy i do tego nie jest bardzo drogi w utrzymaniu. Pozostaje tylko decyzja- GT86 czy BRZ. Różnią się one tylko kilkoma detalami stylistycznymi, więc wybierzecie to, które się Wam bardziej podoba, lub to, do której marki macie większy sentyment. Uważam, że jest to auto, którym każdy motoryzacyjny świr powinien się chociaż raz w życiu przejechać.

Dane Techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: benzynowy, wolnossący, B4
Pojemność: 1998 cm3
Oś napędzana: tylna
Moc maksymalna: 200 KM / 7000 rpm
Maks. moment Obr: 205 Nm / 6400 rpm
Skrzynia biegów: 6-biegowa manualna
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4 240 / 1 775 / 1 285 mm
Rozstaw osi: 2570 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 243
Masa własna: 1 240 kg
Dane eksploatacyjne
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 7,6 s
Prędkość maksymalna: 226 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 5,5 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 10,7 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 7,9 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 50 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 181

 

1 komentarz

Komentowanie zostało wyłączone.