Jeden z właścicieli nowego Forda Mustanga GT nie przejechał nim nawet 15.000 km i już na dobre musi pożegnać się ze swoim autem. Samochód został prawie w całości pochłonięty przez ogień.

Właściciel twierdzi, że podczas jazdy zauważył biały dym. Zatrzymał się i otworzył maskę; wówczas jego oczom ukazał się ogień prawdopodobnie spowodowany przez wyciek jakiegoś płynu. Nie znamy prawdziwej przyczyny pożaru.

Ford Mustang GT fire Ford Mustang GT fire

Źródło: Mustang6g