Pod koniec lutego w Finlandii pewien kierowca został złapany na przekroczeniu prędkości o 23 km/h w strefie ograniczenia do 80 km/h. W tym skandynawskim kraju wysokość mandatu zależy jednak od zarobków tego, który łamie przepisy. Jako że kierowca w zeszłym roku zarobił aż 6,5 miliona €, to po prostych wyliczeniach policjanci wystawili mandat na 54,024 €. Nie jest to jednak rekordowa kwota.

W 2002 roku w Finlandii kierownik firmy Nokia został złapany na przekroczeniu prędkości swoim Harleyem Davidsonem o 15 km/h w strefie ograniczenia do 50 km/h. Zapłacił on wtedy mandat w wysokości aż 116,000 €. Pozostaje nam się cieszyć, że w naszym kraju nie ma takich przepisów.

1 komentarz
  1. tanio jakies te madaty ja zarabiam 1200 netto

    jak przekrocze w Finlandii płace 20 zł a w polsce 200 zł

Komentowanie zostało wyłączone.