Hamowanie przed nosem

Wszyscy spotkaliście na swojej drodze gościa, który siadł wam na ogonie i bez opamiętania świecił długimi. Ten kierowca “śpieszył” się jednak tak bardzo, że postanowił wyprzedzić jadący lewą stroną samochód prawym pasem i gwałtowanie zahamować mu przed nosem przy prędkości 130 km/h… Na szczęście obyło się bez kolizji. Incydent miał miejsce na S1 w pobliżu Mysłowic.

https://www.youtube.com/watch?v=SG8kBXPh4BA