James Robertson

56-letni James Robertson przez ostatnie 10 lat codziennie (!) chodził do pracy… 33 kilometry. James był zmuszony na piesze wędrówki po awarii jego Hondy w 2005 roku i braku funduszu na nowe auto.

Historia podbiła amerykańskie media. Do tego stopnia, że ludzie za pośrednictwem GoFoundMe zebrali dla niego już 325.712 dolarów, a przedstawiciele Forda w Detroit postanowili mu podarować zupełnie nowego Taurusa… Miły gest z ich strony.

Via: The Detroit Free press, ABC