Seat Leon trzeciej generacji dość mocno namieszał w segmencie C. Zyskał wiele uznania nie tylko u dziennikarzy i klientów, ale nawet u osób, które nigdy nie zamierzały kupić Seata. Testowaliśmy najzwyklejszy wariant 1.4 TSI, a także nieco mocniejszy 1.8 TSI z bardzo ciekawym pakietem stylistycznym. Naszą wisienką na torcie była najnowsza Cupra SC 280, która jest bezapelacyjnie jednym z najlepszych oferowanych obecnie Hot-Hatch’ów.

Leon w swojej historii był oferowany tylko i wyłącznie w 5-drzwiowej wersji. Teraz do wyboru mamy wersję 3- i 5-drzwiową, oraz… kombi. Ten ostatni nazywa się Seat Leon ST.

Seat Leon ST tył

Nadwozie kombi kojarzy się raczej z samochodami o niewielkim spalaniu. Dlatego do testu wybraliśmy diesla. 1.6 TDI? Nieco za mało wigoru. Pozostaje 2.0 TDI, który w Polsce oferowany jest w wersjach 150 KM i 184 KM. Na nasz parking trafił mocniejszy wariant, osiągający pierwszą setkę w przeciągu 7,8 s przy spalaniu nieco ponad 6 litrów w cyklu miejskim.

Stylistyka Leona ST w żadnym stopniu nie różni się od hatchback’a. W porównaniu do niego kombi zostało wydłużone o 27 cm. Dzięki temu pojemność bagażnika wzrosła z 380 do 587 litrów. Różnic w przestrzeni wewnątrz praktycznie też nie ma, ewentualnie pasażerowie tylnych siedzeń mogą odnotować nieco więcej miejsca nad głową.

Ale to co najlepsze w Leonach to jakość jazdy. Mocno obawiałem się, że Hiszpanie „popsują” kombi, że to już nie będzie to samo auto w prowadzeniu… Na szczęście nic się nie zmieniło. Układ kierowniczy pozostał tak samo precyzyjny jak był. Zawieszenie nadal zestrojono nieco bardziej sportowo. To wszystko pozwala na doskonałe wyczucie samochodu w zakrętach. Musimy przyznać, że najchętniej jeździłbym tylko po krętych drogach rozkoszując się każdym przejechanym metrem. Wyważenie samochodu i wyciszenie pozostało na takim samym zadowalającym poziomie. Na dobrą sprawę nie odczujemy, czy jeździmy hatchback’iem czy kombi.

Seat Leon ST wnętrze

Osobiście mam dylemat w kwestii silnika. Możliwe, że jest to jest po prostu niedosyt po jeździe Cuprą. Dynamika tej jednostki jest ponad przeciętna, jednak nie zachęca tak do dynamiczniejszej jazdy jak silniki TSI. Jak dla mnie czegoś tu brakuje. Leon chyba po prostu został stworzony pod kątem silników benzynowych, bo to właśnie wtedy pokazuje się najlepiej. Nasz diesel owszem osiągami nie ustępuję jednostkom TSI, ale spalaniem zdecydowanie je wyprzedza.

Ceny ST’ka też znacząco nie odbiegają od tych pierwotnych, ponieważ dopłacacie zaledwie 3500 złotych. Czyli cena wyjściowa to nieco ponad 58 tys. PLN. Wartość naszego egzemplarza przekracza już 110 000 złotych. Spora suma, ale adekwatna. Pod maską otrzymujecie niemal 200-konnego diesla i całkiem bogate wyposażenie całkiem przestronnego auta. Dodam, że 184-konna odmiana występuje tylko i wyłącznie w topowej wersji wyposażeniowej FR.

Czy jest to samochód godny polecenia? 3x TAK! Jednak preferowałbym silnik TSI. Wybierając topową benzynę zaoszczędzicie aż 15 tysięcy złotych. Zła strona strona benzyny to fakt, iż potęgujecie ryzyko otrzymania pamiątkowych zdjęć, filmów, bo ten samochód prosi Was o mocniejsze wciśnięcie pedału gazu.

SEAT Leon FR ST

Naszą jednostkę polecałbym osobom, które bardzo dużo podróżują, ponieważ elastyczność i dynamika silnika jest niemal niezależna od prędkości. Silnik posiada pełnie mocy przy niemal prawie całej wartości prędkościomierza, a warto pamiętać, że mocny silnik wpływa na bezpieczeństwo.

Jeśli szukacie praktycznego samochodu z pazurem, który sprawi, że każdym kilometr będzie czystą przyjemnością z jazdy, to będzie to jeden z najlepszych wyborów.

Dane Techniczne:

Napęd
Rodzaj silnika: wysokoprężny, turbodoładowany
Pojemność: 2.0
Oś napędzana: przód
Moc maksymalna: 184 KM / 2000 rpm
Maks. moment Obr: 380 Nm / 1750-3000 rpm
Skrzynia biegów: 6-biegowa automatyczna DSG
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4535/1816/1451 mm
Rozstaw osi: 2620 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 587 (1470 po złożeniu kanapy)
Masa własna: 1435 kg
Dane eksploatacyjne producenta (test)
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 7,8 s
Prędkość maksymalna: 226 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 4,6 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 6,6 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 5,8 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 50 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 119

Cena od: 114 600 złotych

Cena egzemplarza testowanego: 147 479 złotych

2 komentarze
  1. Właściwości jezdne to bezdyskusyjnie nadrzędna cecha auta. Pewność prowadzenia – w szeczególności na wijących się drogach – odzwierciedla wysoki poziom bezpieczeństwa i przypieczętowuje straż nad komfortem (docenianym zwłaszcza na dłuższych dystansach). Jak dla mnie bezcenne czynniki, choć okazuje się, że oba realnie przekładają się na wartość, jak np. w tym przypadku. 🙂

Komentowanie zostało wyłączone.