Kilka dni temu w Johannesburgu, w Afryce Południowej podczas Ferrari Club Track Day miał miejsce nieszczęśliwy incydent. Na ostatnim zakręcie toru Kyalami właściciel Ferrari 458 Speciale stracił panowanie nad bestią i uderzył w barierę z opon. Patrząc na zniszczenia auta można by się spodziewać, że kierowca ucierpiał, ale na szczęście wyszedł z tego wypadku bez szwanku. To już drugi przypadek rozbicia tego modelu, pierwsze 458 Speciale rozbito w lutym w Niemczech.