Trudno jest być bogatym. Kiedy nie masz za wiele, bierzesz to, co możesz dostać. Gdy jednak mylisz numer telefonu ze stanem konta bankowego „typu zaskórniak w Liechtensteinie”, każdy twój ruch musi zostać przemyślany, ponieważ naturalnie przykuwasz zdecydowanie większe zainteresowanie. Kupno luksusowego pojazdu to jeden z elementów, przed którym staje każdy zamożny człowiek. Co wybrać? Jakie auto będzie najlepsze?
Rynek luksusowych limuzyn aż roi się od propozycji producentów. Jedni pójdą na łatwiznę i wyłożą siedem baniek na Mercedesa Klasy S, który za 10 lat i tak trafi na postoje dla taksówek. Inni zdecydują się na poprawne do bólu Audi A8, a jeszcze inni pójdą do salonu BMW i kupią perfekcyjnie jeżdżące BMW serii 7. W trzech słowach: nuda, schemat, monotonia.
Zobacz również
Zabrałem hybrydowe Audi Q5 Sportback do Niemiec, żeby sprawdzić, czy po rozładowaniu baterii traci moc jak „chińczyk”. Takiego spalania się nie spodziewałem
77 700 zł to nowa cena za SUV-a dłuższego niż Nissan Qashqai. Za tyle dostajemy automat i silnik 1.5
Poliftowy Seat Ibiza stał się tańszy od chińskiego MG3. Ma prosty silnik MPI z bardzo dobrą opinią
Bardzo mało osób zdaje sobie sprawę o propozycji marki Lexus – model LS600h (model na zdjęciach został wyposażony w pakiet F-Sport). A to błąd, bo Lexus LS600h to naprawdę wyjątkowy samochód, któremu ostatnio mieliśmy okazję się przyjrzeć.

I żeby rzeczywiście zrozumieć milionera oraz wpasować się w najwyższy poziom luksusu również poza kabiną samochodu, podczas testu zamieszkaliśmy w pięciogwiazdkowym Pałacu Ciekocinko, który powstał w 1906 roku, i który posłużył nam także jako plener do wykonania sesji zdjęciowej.
Po zajęciu miejsca w najbardziej luksusowej limuzynie z Kraju Kwitnącej Wiśni w oczy rzuca się ciekawie zaprojektowana deska rozdzielcza. Jej design nie porywa jak w przypadku Klasy S, ale za to ergonomia stoi na najwyższym poziomie. Wszelkie przełączniki i guziki są pod ręką kierowcy, a uruchamianie różnych funkcji zajmuje sekundy. Komputerem sterujemy za pomocą specjalnej myszki, rozwiązania znanego m.in. z modelu CT200h.
Fotele można regulować w milionach pozycji; są bardzo wygodne i nawet najbardziej wymagające plecy znajdą dla siebie odpowiednią pozycję. Co ważne – nie meczą, podobnie jak wszystko inne w Lexusie LS600h. Możesz przejechać 100 km, 1000 km, a nawet 10 000 km i za każdym razem wyjdziesz z Lexusa LS600h bardziej zadowolony i wypoczęty, niż byłeś przed wyruszeniem na przejażdżkę.

Lexus LS600h to najlepiej odizolowany od świata zewnętrznego samochód luksusowy. Kabina LS-a to zupełnie inny świat; miejsce przeznaczone dla arystokracji. Przy każdej prędkości pasażerowie mogą prowadzić rozmowy szeptem. A jeśli temat nagle się urwie, główną rolę przejmuje 19-głośnikowy system audio Mark Levinson, który w niczym nie ustępuje np. bardziej znanemu Bang & Olufsen. Zdecydowanie najwyższa półka.
Minus to…
… bagażnik, którego pojemność wynosi śmieszne 370 litrów. Wszystko przez baterie, które zamontowano w tylnej części samochodu. Dlatego jeśli masz zamiar przewozić naprawdę spore bagaże, warto odpowiednio wcześniej skonsultować się z firmą oferującą usługi transportowe.
A jak jeździ?
Lexus LS600h chowa w sobie konfigurację napędu spalinowego połączonego z silnikiem elektrycznym. Jest to 5,0 l silnik V8 o mocy i jednostka elektryczna o łącznej mocy 445 KM. Całość współpracuje z bezstopniową przekładnią CVT z funkcją wirtualnej zmiany biegów (szerzej pisaliśmy o tym w teście IS300h) i przyspiesza do setki w 6,1 s. Prędkość maksymalna to 250 km/h.

Pomruk motoru V8 cieszy ucho, a skrzynia biegów, choć bez przełożeń, świetnie pasuje do charakteru samochodu.
Zawieszenie wyśmienicie wybiera każdą nierówność, a jednocześnie daje pewność prowadzenia przy wyższych prędkościach. LS600h nie boi się także zakrętów, które śmiało połyka, zapewniając kierowcy radość z prowadzenia samochodu. Jest to zasługa obniżonego o 10 mm pneumatycznego zawieszenia w wersji F-Sport. Prace zawieszenia można oczywiście modyfikować dzięki kilku trybom – Eco, Comfort, Normal Sport S oraz Sport S+. Różnica na każdym ustawieniu jest wyraźnie odczuwalna.

Lexus LS600h zadowala się średnio 9,5 l paliwa na 100 km w cyklu mieszanym i 11,5 l w mieście. Śmiało jednak można zejść do wartości 7,5 l na 100 km. Imponujące wyniki, jak na tak wielką i ciężką limuzynę.
Ogólna ocena
Lexus LS600h to wyjątkowy samochód z napędem, który spodoba się ludziom ceniącym najnowsze technologie. Nie jest tajemnicą, że pozwolić sobie na niego mogą tylko nieliczni – elitarna kategoria nabywców. Więc jeśli należysz do tej grupy osób i cenisz sobie prestiż, niebywały komfort, świetne osiągi, a przy tym chcesz być postrzegany jako indywidualista i oryginał – nie będziesz żałował pół miliona wydanych na Lexusa LS600h.

Dane techniczne:
Lexus LS600h chowa pod maską 5,0 l silnik V8 połączony z jednostką elektryczną. Łączna moc tej konfiguracji to 445 KM. Maksymalny moment obrotowy to 520 Nm w przypadku silnika benzynowego i 300 Nm w przypadku silnika elektrycznego.
0-100 km/h – 6,1 s
V-MAX – 250 km/h
Pojemność bagażnika – 370 l
Średnie spalanie – 9,5 l na 100 km w cyklu mieszanym
Cena – od około 530 000 złotych



