Wakacje coraz bliżej! Jeszcze trochę i większość z Was będzie żyła voyage’ami – jedni pojadą w Polskę, drudzy wybiorą się za granicę, a jeszcze inni dopiero staną przed wyborem samochodu, którym bezpiecznie zdecydują się wyjechać z rodziną na zasłużony wypoczynek. Być może też należysz do osób, które szukają wygodnego kombi za 70-80 tysięcy złotych. Stoisz przed bardzo trudnym wyborem. Rynek nowych samochodów jest nieprzyzwoicie obszerny. Volkswagen Golf Variant, Honda Civic Tourer czy Toyota Auris Touring Sports to tylko kilka wybranych przez nas propozycji, które mieliśmy okazję testować w ubiegłym miesiącu.

Tym razem pod lupę wzięliśmy Toyotę Auris Touring Sports. To nie będzie typowy test, ponieważ w ciągu tygodnia pokonaliśmy Aurisem w wersji kombi prawie 5000 kilometrów. Auto towarzyszyło nam w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu, Berlinie, Monachium, Innsbrucku, a nawet w Bolzano (Włochy). Jest to egzemplarz wyposażony w wysokoprężną jednostkę o mocy 125 KM połączoną z 6-biegową manualną przekładnią, który reklamowany pod hasłem „lider niezawodności” nie miał u nas lekko. Były momenty, że kierowca prowadził „o kropelce”, ale nie brakowało także wymagających górskich serpentyn czy jazdy z prędkością 200 km/h non stop przez 400 kilometrów. Taki test pozwolił nam dogłębnie poznać propozycję z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Toyota Auris Touring Sports D4-D
Civic to jeden z jego konkurentów…

Stworzona na podstawie dynamicznego wyglądu hatchbacka, Toyota Auris Touring Sports jest na pewno bardzo atrakcyjna dla oka. Dobre wrażenie potęgują całkiem spore 17-calowe felgi, przyciemniane szyby i ogromny panoramiczny dach za dopłatą. Naszym zdaniem, nadwozie wygląda nawet lepiej niż w krótszej wersji.

Przednie reflektory zostały wyposażone w światła do jazdy dziennej LED i biksenony z funkcją automatycznego aktywnych świateł długich. Na czym to polega? Auris standardowo porusza się w nocy na długich światłach. Gdy komputer wyczuje z przeciwka inny pojazd, to żeby go nie oślepić, światła długie wyłączają się i natychmiast z powrotem włączają, gdy pojazdy się miną. To naprawdę przydatna funkcja, szczególnie na polskich drogach krajowych. Cały proces odbywa się automatycznie i działa zaskakująco inteligentnie.

Bagażnik

Klapa bagażnika została zaprojektowana w taki sposób, aby uzyskać jak najlepszy otwór załadunkowy. To jeden z najbardziej praktycznych zderzaków w klasie (pojemność wynosi 530 litrów). Jeśli jednak miejsca na bagaż nie wystarczy, po złożeniu tylnej kanapy (cały proces odbywa się dwoma ruchami) wzrasta do 1658 litrów.

Wnętrze

Wewnątrz Toyota Auris Touring Sports nie różni się od modelu pięciodrzwiowego hatchback. Całość została wykonana z bardzo dobrej jakości materiałów, a do elementów, które wyróżniają Aurisa na tle konkurencji zaliczamy przede wszystkim pionowo postawioną deskę rozdzielczą z dużym ekranem dotykowym i systemem infotainment Toyoty – Τouch and Go Plus.

Toyota Auris Touring Sports D4-D interior
Wnętrze nowej Toyoty Auris. Wojtek Krzemiński (namasce.pl)

Materiały są przyjemne w dotyku, a fotele ze sporym zakresem regulacji i odpowiednią twardością rewelacyjnie spisują się podczas wielogodzinnych podróży.

Podobnie sprawa wygląda z tylną z kanapą, która wygodnie pomieści dwóch dorosłych pasażerów i niewielką istotkę pośrodku. Nikt z pasażerów nie będzie narzekał na brak miejsca na nogi i głowę, bo komfortowo usiądzie tutaj nawet 190-centymetrowa osoba.

Toyota Auris Touring Sports D4-D interior
Kochamy te fotele! Wojtek Krzemiński (namasce.pl)

Warto także zwrócić uwagę na sporą ilość schowków na drobiazgi i bardzo dobrze grający system audio.

Ale to nam się nie podobało

Jest szaro i staromodnie. Nowa Toyota Auris nie zachwyca nowoczesnością. Niektóre elementy z dziwnym zegarkiem na czele przypominają auta produkowane dwie dekady wcześniej. Co więcej, sporadycznie zawiesza się system infotainment.

Silnik

Solidny, stosunkowo cichy i bardzo ekonomiczny.

Pod maską testowanego egzemplarza siedzi 2.0 l silnik diesla o mocy 125 KM i 310 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taka moc pozwala na przyspieszenie do setki w 10,5 s oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 195 km/h. Na papierze nie wygląda to imponująco, ale uwierzcie, że taka jednostka idealnie pasuje do charakteru samochodu. Jej największa zaleta to dynamika i zaskakująca elastyczność, która powoduje, że wyprzedzanie należy do przyjemnych czynności.

Spalanie

Auris D-4D zużywa średnio tylko 4,4 l ropy na 100 km. W mieście wartość wzrasta do 5,3 l na 100 km, natomiast na trasie można zejść nawet do 4,0 l na 100 km.

Podczas jazdy z maksymalną prędkością, Auris zużywa około 14 litrów ropy na 100 km. Przy prędkości 140 km/h średnie spalanie to 6,6 l ropy na 100 km. Na górskich i wymagających serpentynach uzyskaliśmy wynik na poziomie 9,5 l ropy na 100 km.

Toyota Auris Touring Sports D4-D
Myjnia należy się zdecydowanie!

50-litrowy bak Aurisa pozwala na przejechanie na jednym tankowaniu nawet 1200 km. Taki dystans pokonamy za około 300 złotych.

Prowadzenie i zawieszenie

Mierzący 4,56 m długości Auris to bardzo stabilny pojazd do prędkości 200 km/h. Układ kierowniczy pozwala na pewne manewrowanie. Można wyczuć jedynie mocniejsze podmuchy wiatru przy wyższych prędkościach, ale nawet nagła zmiana toru jazdy nie robi na Toyocie większego wrażenia. Przechylanie na boki właściwie nie istnieje, a jazda na krętej drodze to czysta frajda.

Toyota Auris Touring Sports D4-D
Toyota Auris Touring Sports D4-D na drogach włoskiego Bolzano

 

Zawieszenie dobrze radzi sobie z dziurawymi drogami i nie przenosi wstrząsów na podróżujących. Jest to zasługa głównie zastosowanych z przodu kolumn MacPhersona.

Skrzynia biegów

6-biegowa przekładnia wymaga częstych przełożeń. Cały proces zmiany biegów nie budzi jednak najmniejszych zastrzeżeń. Skrzynia został zestopniowana w taki sposób, aby auto na najwyższym biegu generowało jak najmniejsze obroty, co pozytywnie przekłada się na spalanie.

Toyota Auris Touring Sports D4-D
Autostrada A9 w Niemczech zamknięta po dachowaniu dwóch samochodów.
Dachowanie na autostradzie
Nie lubimy tego…

Podsumowanie

Toyota Auris Touring Sports D4-D na całym dystansie 5000 kilometrów w ciągu 7 dni spisała się dzielnie i nie odnotowaliśmy żadnych problemów. Auto jest dynamiczne, bardzo komfortowe, bezpiecznie i przede wszystkim niezawodne. Bagażnik pomieści mnóstwo walizek i toreb, a całość spala średnio nie więcej niż 5 l ropy na 100 km. Czego chcieć więcej?

Ceny startują od około 62 000 złotych (benzyna). Nasz egzemplarz za sprawą licznych dodatków został wyceniony na ponad 100 000 złotych.

Napęd
Rodzaj silnika: wysokoprężny, turbodiesel
Pojemność: 1998 cm3
Oś napędzana: przód
Moc maksymalna: 124 KM
Maks. moment Obr: 310 Nm /  1750 rpm
Skrzynia biegów: 6-biegowa manualna
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4 560 / 1 760 / 1 475  mm
Rozstaw osi: 2600 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 530/1658
Masa własna: 1375 kg
Dane eksploatacyjne producenta (test)
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 10,5 s
Prędkość maksymalna: 195 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 3.9 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 5.2 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 45 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 50 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 115

15 komentarzy
  1. Biję czołem przed skośnookimi “kuzynami”, pełna uznania dla ich kreatywności. Wygenerowanie momentu obrotowego rzędu 310 Nm przez silnik o mocy ok. 125 KM w pierwszym odruchu przyjęłam z niedowierzaniem. Aż cofnęłam się w śledzeniu treści testu… 😉
    Zapewne to ten wykładnik prężności silnika warunkuje płynne, niezakłócone wyprzedzanie. 🙂
    Wysoka jakość właściwości jezdnych w pakiecie obowiązkowym… “Toyota” nie pierwszy raz daje świadectwo bycia liczącym się graczem rynku motoryzacyjnego. Tak trzymać! 😉

  2. Wszystko fajnie tylko ,że cena ponad 100 tys za auto z manualną skrzynią biegów to śmiech, manual to przeżytek i wiocha… Nie warto są lepsze samochody w tej cenie z porządnym automatem na dodatek ładniejsze

  3. Auto ok.
    Tyle tylko ze podobnie wyposazony Auris hybrydowy pali tyle samo,ma automat i jest…tanszy gdyby do diesla automat mozna bylo dokupic.
    Hybryda gora.

    1. Dokladnie w teście powinno być porównanie z wersją hybrydową. Moim zdaniem wygrałaby hybryda, cena Aurisa w dieslu a hybrydzie jest zbliżona. A hybryda nie ma tych kół dwumasowych filtrów cząsteczek stałych innych kosztownych w naprawach elementów. Ogólnie eksploatacja hybrydy wyjdzie taniej IMO

          1. tylko gdzie się jeździ 200 czy 160km/h?? mówimy tutaj o codziennym użytkowaniu. a na co dzień jeździmy w mieście czyli wolno lub na drogach dojazdowych do miast czyli ok 100km/h. No chyba że mówimy o sportowej jeździe. Ja jeżdzę zgodnie z przepisami i uważam że taki Auris do takiej jazdy jest idealny.

          2. jak ktoś kupuje auris w hybrydzie to raczej z myślą o poruszaniu się po mieście z ewentualnym dojazdem do niego. Przecietna rodzina “w trasę” wyrusza 2 razy do roku (wakacje, ferie) a na co dzień stoi w korkach. i to oni są odbiorcą tego auta a nie ktoś kto co drugi dzień pruje 200km/h na trasie Katowice-Gdańsk. chociaż, kto bogatemu zabroni? 😉

  4. az sie prosilo o porownanie z hyrbydowa wersja. a tak poza tym to auris wyglada jak idealny samochod w dłuzsza trase z zaladowanym bagaznikiem 😉

  5. Właśnie takiego testu potrzebowałem, aby upewnić się czy warto kupić auris sports- biorę

  6. mi sie podoba wersja auris w hatchback’u, samochod idealny dla mnie. musze jednak jeszcze troche na nia zarobic :<

  7. Samochód bardzo mi się podoba, lecz przy cenach benzyny wybrałbym wersję hybrydowa. Jak sądzcie to dobry pomysł? Z tego co wyczytałem samochód pali około 4.2/100km

  8. jeżdżę takim aurisem, ale w hybrydzie i powiem szczerze, że nie zamieniłabym już go nigdy na zwykłego benzyniaka. silnik pracuje cicho, jeździ się komfortowo i nic się nie psuje. a do tego oszczędzam na benzynie. nie ma na co narzekac 🙂

  9. hybrydowa wersja tego aurisa to samochód który w ostatnich miesiącach najbardziej siedzi mi w głowie. Ogromnie korzystna proporcja spalania do wielkości samochodu.

Komentowanie zostało wyłączone.