Nie jesteśmy w stanie wyjaśnić, dlaczego niektórzy ludzie wciąż nie rozumieją, że drogi publiczne to nie tor wyścigowy. Na przykład ten kierowca Jaguara F-Type uznał, że nie będzie stał w korku i postanowił ominąć innych uczestników drogą wyłączoną z ruchu. Pech chciał, że ta została polana świeżutkim cementem…

Mamy nadzieję, że samochód został wyciągnięty przed wyschnięciem cementu…

2 komentarze
  1. Mocarz! 😀 Nie dość, że narwany, to jeszcze bez wyobraźni i niedowidzący. Wkoło masa robotników w odblaskach, pachołki… Musiał być głęboko przekonany o sile swojej wyjątkowości i wierzyć, że cokolwiek by się działo, zawsze się uda. 😉 Ów niecodzienny incydent powinien scementować “Asowi” bardziej przyziemny stosunek do jazdy. 🙂

  2. Pewnie grał w nfs’a i uwierzył że pachołki zawsze wyznaczają skrót.

Komentowanie zostało wyłączone.