Pomarańczowe Lamborghini Gallardo Spyder zostało rozbite na jednej z austriackich dróg. Kierowcą auta w momencie incydentu był mechanik, który po kilku drobnych naprawach auta, udał się na przejażdżkę z przyjacielem… Co ciekawe, mężczyzna swobodnie przyznał, że nie mógł się oprzeć pokusie jazdy Lamborghini.

Nie do końca wiemy, jak doszło do katastrofy, ale Gallardo wylądowało na dachu. Kierowcy i jemu przyjacielowi udało się wyjść z samochodu.

Właściciel włoskiego potwora raczej nie będzie zadowolony…

Lamborghini Gallardo Spyder crash

Źródło: Daily Mail

1 komentarz

Komentowanie zostało wyłączone.