Nie jest tajemnicą, że bogacze często pozwalają sobie na drogach na więcej; szczególnie tyczy się to krajów na wschód od Niemiec. Powód? Bardzo niskie kary. Najwyższe to najczęściej równowartość jednego tankowania do Maserati.

Na wideo poniżej zobaczycie wariata w Maserati GranTurismo S, który postanowił poszaleć swoim 440-konnym włoskim supercarem po polskich drogach.

9 komentarzy
  1. Zajebiscie i o to kurwa chodzi ! A jak jestes popierdółką z Corsy i oburza Cię ten filmik, to jestes gejem

  2. Nie wielkie jaja, a mózg w zaniku. Umie jeździć, ale zapomina o jednym – wszystkie nie przewidzi. Jak pacnie w traktor zza zakrętu wyjeżdząjący z pola, to nie będzie czego zbierać. Niestety nie tylko z niego.

  3. Zjazd z Krynicy-Zdrój w kierunku Grybowa… Cechini w Maserati widzę, że się przednio zabawiają.

  4. Jeden błąd, jedna sarenka, albo drugi taki jak on z naprzeciwka i koleś wyparuje. I w sumie lepiej drugi taki jak on, niż kombi z całą rodziną na pokładzie. Chcesz sprawdzić możliwości swojej maszyny i siebie jako kierowcy? Wonna tor!

Komentowanie zostało wyłączone.