Nie tak dawno informowaliśmy o Fordzie GT, który pobił rekord prędkości na Texas Mile uzyskując ponad 447 km/h. Nie musieliśmy czekać długo by znalazł się śmiałek, który wsiadł do swojej podrasowanej Corvette C6, aby pobić świeżo ustanowiony rekord.

Niestety, nasz główny bohater nie zaliczy tego przejazdu do udanych. Przy prędkości 290 km/h potężny silnik nagle eksplodował, a kierowca musiał ratować się ucieczką z amerykańskiego supersamochodu, ponieważ płomienie dostały się do wnętrza pojazdu.

Prawdopodobnie wybuch spowodowany został niewłaściwym użyciem wtrysku nitro. Na szczęście kierowcy nic się nie stało. Niestety nie można tego powiedzieć o Corvette C6, która prawdopodobnie trafi na najbliższy skup złomu w Texasie.