BMW 2 Coupe

BMW robi co może, aby jak najbardziej wypromować nową serię 2. Dowodem na to jest choćby dzisiejsze wideo przedstawiające komputerowy obraz niemieckiego coupe oraz obszerna garść informacji na temat danych technicznych.

Nowa seria 2 ma być następcą modeli oznaczonych jako 1 Coupe, z tą jednak różnicą, że jak sama nazwa wskazuje „dwójką” jest większa od „jedynki”. Co za tym idzie również bardziej luksusowa, a przynajmniej tak twierdzi producent. Jeśli już mowa o wymiarach to następca urósł o 72 mm na długość, 32 mm w szerz, a osie oddaliły się od siebie o 30 mm.

Wracając jednak na chwilę do wymienionego wcześniej luksusu, aby go zaznaczyć producent powiększył przedni grill oraz poszerzył wloty powietrza. Bagażnik również urósł. Teraz jego objętość sięga bardzo przyzwoitych 390 litrów. Nowością są także przednie światła, a tylne przypominają swoim kształtem leżącą literę L.

Jeśli mowa o wnętrzu, to jest ono blisko spokrewnione z serią 1. W standardzie siedzenia pokryte są zwykła tkaniną, ale za odpowiednią dopłatą producent obszyje je skórą Dakrota. Wykończenie kabiny cechuje się srebrnymi dodatkami, ale dokładając trochę pieniędzy można zażyczyć sobie szczotkowanego aluminium oraz elementów wykonanych z drewna. Dla wielbicieli multimediów dostępny jest także wyświetlacz iDrive o przekątnej 6,5 lub 8,8 cala.

W gamie producenta znajduje się również szeroka oferta rozmaitych pakietów. Zwą się Sport Line, Modern Line i M Sport. Chcąc mieć ten ostatni, BMW wyposaży nasz samochód w poprawiony pod względem aerodynamiki bodykit, inny grill, a końcówki układu wydechowego zostaną pokryte chromem. To jednak nie koniec. Zyskamy również obniżone o 10 milimetrów sportowe zawieszenie i felgi w rozmiarze 17 cali. Wewnątrz znajdziemy sportowe fotele i nieco inne wykończenie, również z aluminium.

Przechodząc tym samym do oferty silnikowej, także trzeba powiedzieć, że jest z czego wybierać. Podstawową jednostką jest 2-litrowa „benzyna” TwinPower Turbo. Można ją znaleźć w wersji 220i, a jej parametry wynoszą 184 KM i 270 Nm. Daje to rezultat 7 sekund do 100 km/h oraz prędkość maksymalną 235 km/h.

Kupując 218d pod maską zobaczymy diesla o pojemności 2 litry TwinPower Turbo. Mechanikom udało się wykrzesać z niego 143 KM i 320 Nm co zaowocowało sprintem do 100 km/h w 8,9 sekundy lub 8,6 sekundy ze skrzynią automatyczną. Prędkość maksymalna bez względu na przekładnie wynosi 213 km/h.

Chcąc mieć wersję 220d zgadzamy się, aby z przodu pracował również 2-litrowy diesel TwinPower Turbo, ale tym razem z mocą 184 KM i momentem obrotowym 380 Nm. W tym wypadku osiągnięcie 100 km/h trwa 7,2 sekundy z manualną przekładnią lub 7,1 sekundy z 8-stopniowym „automatem”. Prędkość maksymalna to 230 km/h.

Do wyboru mamy jeszcze kolejny silnik wysokoprężny. Tym razem mowa o odmianie 225d, w której dla niespodzianki został umieszczony silnik 2,0 l TwinPower Turbo. Rozwija on 218 KM i 450 Nm, czego skutkiem jest sprint 0-100 km/h w 6,3 sekundy i prędkość maksymalna 243 km/h.

No i na koniec pozostaje obiekt westchnień pod postacią M235i. Rzędowa szóstka 3,0 l TwinPower Turbo za największe wartości mocy i momentu przyjmuje 326 KM i 450 Nm. Czas w jakim auto rozpędza się do setki został przewidziany na 5 sekund, a jeśli dołożymy do tego 8-biegową, automatyczną przekładnie to zmaleje on do wartości 4,8 sekundy. Popularny V-max jest ustawiony elektronicznie na znaną prędkość 250 km/h.

Nowe BMW serii 2 powinno pojawić się w niemieckich salonach już w marcu.