Volkswagen Caddy BlueMotionWłaśnie dowiedzieliśmy się, że na Frankfurt Motor Show stoisko Volkswagena zostanie wzbogacone o oszczędną wersję Caddy BlueMotion. Producent deklaruje, że jego „dostawczak” będzie zużywał tylko 4,5 l/100 km.

Jeśli myślicie, że kierowca wyścigowy za kierownicą drogiego supersamochodu to najszybszy środek transportu między dwoma punktami na mapie to jesteście w błędzie. Taką trasę zdecydowanie szybciej pokona dowolny handlowiec jadący na przykład Volkswagenem Caddy. Co więc taki szatan trzyma pod maską?

W tym wypadku jest to jednostka zaczerpnięta prosto z wyścigowego bolidu – 1,6 TDI. Spece od mechaniki uzyskali z niego 102 KM i 250 Nm, co jest niemalże gwarancją, że przesyłka dotrze na miejsce w odpowiednim czasie. Na wyposażeniu auta znajduje się również system start/stop i specjalne opony o zmniejszonym oporze toczenia. Ekologicznego dzieła dopełnia również najbardziej optymalny program ECU, dzięki czemu „cadillac” zużywa tylko 4,5 l/100 km, a do atmosfery emituje tylko 119g/km szkodliwego CO2.

Jednak jest coś co odróżnia Volkswagena Caddy BlueMotion od rasowej maszyny wyścigowej. Tutaj producent postarał się o lepsze wyposażenie wnętrza. W jego skład wchodzi luksusowa tapicerka, czarne, połyskujące nawiewy, a do tego kierowca ma do dyspozycji tempomat.