Rage 2013O tej imprezie mówi się, że jest to polski odpowiednik słynnego Gumball. Choć sama impreza ma z tym niewiele wspólnego, to i tak cieszy się sporym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród celebrytów.

Jeszcze kilka lat temu impreza nazywała się Rage Race, a teraz pozostał z niej tylko pierwszy człon nazwy. Aż strach pomyśleć jak będzie się mówić na kolejne edycje. Tak czy inaczej, Rage 2013 to kolumna egzotycznych supersamochodów przemierzających polskie drogi i cała otoczka w postaci licznych imprez i konkurencji z udziałem sportowych aut.

Supersamochody wyruszyły z Warszawy okolic Torwaru około godziny 11. Z różnych informacji wynika, że w imprezie bierze udział ponad 30 sportowych aut, więc jest na co popatrzeć. Trasa jaką przejadą samochody wiedzie ze stolicy przez Sopot, Koszalin i kończy się w Międzyzdrojach.

Rage 2013 nie ma wiele wspólnego z ulicznym wyścigiem, lecz bardziej ogromnym lansem wśród sportowych maszyn, co jak widać bardzo sprzyja polskim gwiazdom ekranu. Możemy zobaczyć między innymi takie sławy jak Doda, czy Ola Szwed. Aha, obowiązkowym uczestnikiem takiej imprezy musi być także Jerzy Dziewulski w swojej żółtej Ulimie GTR.

Podczas Rage 2013 można zobaczyć między innymi; dwie Ulitmy GTR, Ferrari California, Ferrari Italia, Aston Martina DBS, Lamborghini Gallardo, Maserati Granturismo, Nissana GTR, Formułę MK Jedi oraz Audi RS7 Sportback.

1 komentarz
  1. Mialam “przyjemnosc” zakwaterowania w jednym z hoteli w ktorym i uczestnicy sie zatrzymali.Co za patologia!Uwazaka sie za ludzi z wyzszych sfer,a tak na prawde to byla banda wiejskich swin!Zero kultury osobistej,klasy,szacunku do innych…Candy Girl czy Szwed gwiazdki z nosem do chmur,beztalencia ktore mysla ze sa ponad wszystkimi…Zalosne co slawka moze zrobic z ludzi o malych mozgach.Ogolnie impreza tej ekipy bez prostytutek czy narkotykow obejsc sie nie mogla.Szok!Po calonocnej zakrapianej imprezie wsiedli w swoje fury jeszcze pod wplywem i w koncu w hotelu zrobilo sie cicho..,

Komentowanie zostało wyłączone.