BMW serii 1 GT szpiegowskieJak widać BMW planuje wprowadzić nową serie 1, która otrzyma od producenta przedni napęd i będzie tak ekonomiczna, jak to tylko możliwe. Można powiedzieć, że nawet całkowicie podporządkowana środowisku. Bleee, aż brzmi okropnie…

Co się dzieje z BMW? Tego chyba nikt nie wie. Nawet ci z Bawarii. Jeszcze dekadę temu nikomu by do głowy nie przyszło, aby w samochodzie ze śmigłem na masce zamontować przedni napęd. Przecież Niemcy chwalili się, że ich samochody się tak dobrze prowadzą, dzięki temu, że ich silniki napędzają tą właściwą oś – tylną.

Teraz wszystko się zmienia. Liczy się tylko kasa i nic więcej. Logiczne jest, że przedni napęd jest dużo tańszy w produkcji. W końcu pod samochodem nie musi znajdować się wtedy długa rura, którą inżynierowie zwykli nazywać wałem napędowym. Niestety BMW po tylu latach zdało sobie z tego sprawię i oto ich wnioski. – przednionapędowe BMW serii 1, które co gorsza, może być również oferowane z napędem hybrydowym.

Oczywiście, to jeszcze nie koniec złych informacji, więc jeśli jesteście fanami niemieckiego producenta, to najlepiej w tym momencie skierujcie kursor na krzyżyk w prawym górnym rogu ekranu i tkwijcie w niewiedzy. Pod maską zamiast sławnej rzędowej szóstki będzie połowa tego. I to w dieslu lub w benzynie. Tak więc, gdy ta wersja zadebiutuje będziemy zmuszeni wsłuchiwać się w klekot 3-cylindrowego dieselka. Oczywiście BMW nie robi tego wszystkiego po nic, bo cel jest naprawdę zacny. Chcą emitować jedyne 50 gram dwutlenku węgla na kilometr.

Oprócz silnika, również wszystko inne zostanie podporządkowane ekologii. W tym aerodynamika, wąskie felgi i opony o niskich oporach toczenia, lekkie materiały i automatyczna skrzynia biegów, której zadaniem będzie redukcja spalanego paliwa.

Jak na razie, za wcześnie jest, by napisać coś więcej. Pewnie bardzo interesuje Was spalanie, ale nie mamy takich informacji. Możemy jedynie dodać, że auto powstanie na płycie podłogowej MINI.

FOT: WorldCarFans.com