Ferrari 458 Italia i pijany BrytyjczykLondyn jest jednym z najlepszych miejsce do obserwowania supersamochodów; Ferrari, GT-Rów i innych Porsche jest tam jak psów, dlatego fan motoryzacji będzie czuł się na Wyspach Brytyjskich jak w raju.

Większość osób, które podziwia supercary, uwiecznia je na aparatach bądź kamerach. Jak się okazuje, są też jednostki, które na widok Ferrari po prostu biegną za autem, niczym za celebrytą, tak jak ten pijany gość z Wielkiej Brytanii…

Byliśmy w Londynie i nagrywaliśmy przejazd supersamochodów, aż tu nagle jeden z obserwatorów ruszył w pościg za Ferrari 458 Italia i wylądował na glebie” – informuje autor filmiku.

I co, warto było strugać idiotę?