Opel AdamWrześniowy Motor Show we Frankfurcie, to nie tylko prezentacje nowych samochodów, ale też całego osprzętu, w tym silników. Opel właśnie opublikował, że zadebiutuje tam z nowym 3-cylindrowym silnikiem do Adama.

Jak widać, wszędzie zmieniają się standardy. W motoryzacji też. Jeszcze dzisiaj standardowym silnikiem montowanym w samochodzie jest popularna „rzędówka” o czterech cylindrach. Niestety komuś to bardzo przeszkadza i robi wszystko, by pod maskami naszych ukochanych samochodów znajdowały się jednostki o pojemności naparstka i jak najmniejszej liczbie cylindrów. Teraz ta tragedia dotknęła Opla i sympatycznego Adama.

Niedawno pisaliśmy o 3-cylindrowej jednostce Caterhama, a dzisiaj trzeba się powtórzyć i napisać coś o niemieckim Oplu. W tym wypadku jednak nie jest tak źle jak u Brytyjczyków. Caterham, to prawdziwie sportowa maszyna, gdzie niedopuszczalny jest taki silniczek, ale Adam to już inna bajka. W tym wypadku liczy się coś więcej, niż tylko moc i prędkość. To coś nazywa się styl i tego nie popsuje nawet dźwięk małego motoru o nieparzystej liczbie cylindrów. W końcu specyfikacja nie jest taka zła.

Opel Adam silnik trzycylindrowy

Do rzeczy. Z tytułu wiecie, że silnik będzie turbodoładowany i jego pojemność będzie równa 1,0 litra. Opel dodaje, że blok silnika będzie aluminiowy i będzie obowiązkowo wyposażony w zmienny czas otwarcia zaworów. Wszystko to przyczyni się do zmniejszenia masy i ilości zużywanego paliwa. Dodatkowo producent mówi, że dzięki odpowiedniej izolacji, drgania nie będą przenoszone na całe auto.

Parametry 1.0 l SIDI Turbo, to 115 KM mocy maksymalnej i 166 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Oznacza to, że silnik jest o 20 procent oszczędniejszy niż tradycyjny wolnossący o pojemności 1,6 litra.

Wszystko wskazuje na to, że Opel Adam otrzyma swoje nowe, 3-cylindrowe serce w przyszłym roku. Będzie ono współpracować z 6-stopniową, manualną skrzynią biegów.