Honda Jazz od Mugen – 245 KM wściekłych koni mechanicznych w akcji [WIDEO]

Honda Jazz MugenHonda Jazz, na amerykańskim rynku znana bardziej jako Fit, na pewno nie kojarzy wam się z rasową, sportową rajdówką, która niszczy wszystko, co spotka na swojej drodze. I słusznie, nie jest to model, który powstał do tego celu. Niejednokrotnie wspominaliśmy, że Honda Jazz służy przede wszystkim osobom poszukującym kompaktowego i ekonomicznego hatchbacka, które nie chcą bawić się w niemieckie samochody.

Teoretycznie nikt z nas nie powinien mieć pretensji, że Jazz nie oferuje nic więcej, poza tym, że spokojnie i bezstresowo pozwala przemieszczać się z punktu A do punktu B. A w praktyce…

Cóż… Na świecie żyje mnóstwo dziwnych jednostek, które prezentują równie dziwne projekty. Zaliczają się do nich m.in. specjaliści z firmy Mugen. Wyobraźcie sobie, że te japońskie świrusy postanowiły wystawić Jazza w jednej z profesjonalnych serii wyścigowych! Auto zostało oczywiście mocno zmodyfikowane, dzięki czemu moc wzrosła do… 245 KM. To dużo, jak na leciutki miejski samochód, mierzący niespełna 4 metry długości. Honda twierdzi, że to najszybszy Jazz, jaki kiedykolwiek powstał.

Niestety nie mamy zielonego pojęcia, jak ten samochód faktycznie sprawdza się podczas ekstremalnej jazdy. Musimy uwierzyć Mugenowi na słowo, że nakoksowany Jazz rzeczywiście „nadaje się do tej roboty”. Pomoże nam w tym m.in. filmik, który znajdziecie poniżej.

Białego Jazz’a przerobiono właściwie w 90% – mechanicznie i stylistycznie. Na swoim miejscu pozostało jedynie logo Hondy i przednie reflektory…

Przy okazji warto przypomnieć, że właścicielem nowej Hondy Jazz wyposażonej w 1.2 l silnik iVTEC możemy stać się już za 49.900 zł. Nie jest to co prawda bestia w stylu tej na wideo poniżej, ale przynajmniej logotyp na przedniej masce pozwoli nam choć w jednym procencie poczuć się, jak kierowca rajdowego auta…

Jeżdżę Hondą Jazz„, w tym przypadku nabiera zupełnie innego, wręcz prestiżowego znaczenia.