Mercedes G 65 AMG facelift 2013Być może do części z Was dotarła informacja, że Mercedes-Benz rozważał niedawno zakończenie produkcji “wytrzymałej” klasy G. Możecie więc odetchnąć z ulgą – są to już nieaktualne doniesienia. Prodcuent ze Stuttgartu zmienił zdanie, gdy obejrzał wyniki sprzedaży G-klasy na rynku chińskim i rosyjskim, gdzie popyt na te samochody jest nie tylko bardzo duży, ale rośnie on w błyskawicznym tempie.

Harries Axel, dyrektor Mercedesa ds. SUV-ów, powiedział: “Sprzedaż G-klasy, która produkowana jest od 1979 roku, wzrosła o 50% w ciągu ostatnich trzech lat, głównie z powodu dużego zainteresowania tym modelem ze strony Rosji i Chin“.

W 2011 roku niemiecki producent wyprodukował 6600 egzemplarzy klasy G, ale Niemcy już w tym roku zapowiadają zwiększenie tej liczby. Tym bardziej, że niedawno zaprezentowano model po faceliftingu, którym mieliśmy okazję jeździć.

W Polsce Mercedes klasy G dostępny jest od 480.500 zł. Za taką kwotę otrzymujemy egzemplarz wyposażony w 3,0 l silnik o mocy 211 KM (G 350 BlueTEC), który potrzebuje średnio 13,6 l paliwa na 100 km w mieście. Bardziej wymagający klienci będą zainteresowani modelem G 500 z 5,5 l jednostką o mocy 387 KM, zadowalającą się 20,0 l paliwa na 100 km w warunkach miejskich.

W ofercie dostępne są także modele AMG – G 63 oraz G 65 wyposażone odpowiednio w motory o pojemności 5,5 l i 6,0 l, które generują moc 544 KM i 612 KM. Warto dodać, że modele AMG w porównaniu do seryjnych egzemplarzy charakteryzują się kilkoma przeróbkami stylistycznymi oraz mechanicznymi, począwszy od montażu specjalnych opon, kończąc na zmodernizowanym zawieszeniu i dodatkowych wlotach powietrza.

Wielu na pewno będzie zaskoczonych różnicą w cenie między G 63 AMG i G 65 AMG. Za tego pierwszego producent życzy sobie dokładnie 655.000 zł, natomiast za model wyposażony w jednostkę V12 klienci muszą przelać na konto niemieckiej firmy kuriozalną kwotę… 1 255 000 zł. Oznacza to, że Mercedes G 65 AMG jest aktualnie najdroższym modelem w całej gamie Mercedesa i przebija nawet supersportowego SLS AMG wycenionego na 886.000 zł.

Cóż… Pragniesz niezniszczalnego samochodu z silnikiem V12? To płać.

2 komentarze
  1. popularny pewnie dlatego że łatwo można wyróżnić się z tłumu i pokazać swoją wyższość nad innymi śmiertelnikami dróg

Komentowanie zostało wyłączone.