Bójka na ulicyWygląda na to, że w Rosji nawet próba “samobójstwa” może skończyć się dotkliwą karą cielesną… A tak na poważnie, temu panu, który rzucił się pod koła samochodu w rzeczywistości chodziło o wymuszenie potrącenia przez samochód i w rezultacie wyciągnięcie kasy od ubezpieczyciela. Na nieszczęście dla niego, trafił na kierowcę, który nie był akurat w nastroju nikogo przejeżdżać. Zamiast tego, wziął sobie do serca słowa pewnego klasyka: “Tego akurat nie mogę dla ciebie zrobić… Ale mogę dla ciebie zrobić coś innego…“.

Kierowca postanowił więc “po swojemu” pouczyć oszusta, jak wielki popełnił błąd. Co najciekawsze, po całej akcji mężczyzna w samochodzie odjechał jak gdyby nigdy nic, mimo że dziwnym zbiegiem okoliczności na miejscu pojawiła się policja. Obejrzyjcie wideo poniżej.

1 komentarz

Komentowanie zostało wyłączone.