Nissan GT-R vs PolicjaDzięki kamerom zamontowanym na deskach rozdzielczych samochodów widzieliśmy tyle incydentów, które miały miejsce na dziwnych i szalonych drogach Rosji, że ciężko jest nas już zaskoczyć. Nie pamiętamy jednak, aby policjant podczas pościgu kręcił filmik… telefonem komórkowym. Być może ten funkcjonariusz jest wielkim fanem Nissana GT-R?

W każdym razie, po kilku minutach pościgu dwóm gliniarzom w Fordzie Focusie udało się złapać limonkowego Nissana GT-R, ale tylko dlatego, że ten zrezygnował. A właściwie to nawet nie wiedział, że jest ścigany… Jak sam mówi: “Ja nie słyszałem, muzyka grała“.

Jakby taka akcja miejsce na ulicach USA, to jak myślicie – w którą nogę kierowca GT-Ra dostałby kulkę?

Via: Carscoop.blogspot.com

3 komentarze
  1. ta kurde nie słyszał miał dostatecznie dużo okazji, żeby zobaczyć policjantów i jakoś muzyki nie słyszałem…

  2. A laska oburzona bo pewnie po drodze miała głowę pomiędzy typa udami i troszkę się zwichrowała fryzurka…

Komentowanie zostało wyłączone.