Mercedes CLS63 AMGAustralijski miliarder Clive Palmer widniał już na pierwszych stron gazet pod koniec kwietnia. Wówczas ogłosił, że zamierza zbudować pełnowymiarową replikę Titanica i wyruszyć w rejs z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku.

Kilka tygodni później, a nazwisko Palmer znowu pojawiło się w wiadomościach. 58-letni biznesmen ze słonecznego stanu Queensland otrzymał mandat od australijskiej policji za przekroczenie prędkości. Jechał swoim luksusowym Mercedesem 87 km/h po drodze, na której obowiązuje ograniczenie do 60 km/h. Za to wykroczenie dostał mandat w postaci 333 dolarów (258 euro) i czterech punktów karnych. Niby niewiele dla tak zamożnego człowieka, ale miliarder nie zapłacił tego mandatu. Nie zgadza się z nim, a nie złożył nawet stosownego odwołania, na które miał 28 dni czasu od wystawienia mandatu.

Clive Palmer obudził się dopiero po czterech miesiącach. Prawdopodobnie dopiero wtedy dowiedział się, że za niezapłacenie mandatu w Australii grozi pozbawienie delikwenta prawda jazdy, a nawet kara więzienia.

Co najciekawsze, Palmer nie pójdzie “na ugodę” i nie zapłaci mandatu. Pracownicy miliardera poinformowali policję, że Palmer zamierza walczyć i tym razem wniesie odwołanie do sądu. Jednak zdaniem prawników, ma niewielką szansę na powodzenie.

Via: Goldcoast

6 komentarzy
  1. Jak uważam, że mandat jest niesłuszny to nie ważne czy wynosi on 1000 zł czy 5 i tak będę się o niego kłócił, bo to chyba normalne. Widocznie niektórzy się dziwią, że jak ktoś ma więcej pieniędzy to nadal może zachowywać się jak zwykły śmiertelnik.

  2. “prawiników” literówka w ostatnim zdaniu 🙂

    moim zdaniem, on sobie jaja robi, KAŻDY normalny człowiek by się nie kłócił tylko zapłacił, taniej by to wyszło niż niepłacenie, dodatkowe konsekwencje, cała heca z prawnikami, którzy go nawet nie wybronią… dodatkowo oszczędność, czasu i nerwów

    albo on jest nienormalny, albo sobie jaja robi…

    a niech go zapuszkują skoro jest miliarderem i nie potrafi nawet zapłacić głupiego mandatu (obywatela się strzyże jak tylko się da, nie wiedział o tym, bo jest miliarderem i na razie miał same ulgi???)

    nawet nie nasyłał prawników po dostaniu mandatu nie płacił ani nic… co świadczy o tym, że miał to w dupie dopiero jak miał stracić prawko pójść do więzienia wielkie aj waj

Komentowanie zostało wyłączone.