Audi logo tatuażNie jest nowością, że niektórzy decydują się na tatuaż w kształcie loga swojej ulubionej marki. Gorzej, jak taki tatuaż powstanie na ciele człowieka, który nie wyraził na to chęci. Ale czy to możliwe? Zapoznawszy się z tym przypadkiem, wygląda na to, że tak.

Ten człowiek nabył swój “tatuaż” w dość nietypowy sposób. Otóż zaliczył dzwona swoim Audi A4, przez co doszło do aktywacji poduszki powietrznej. Ta spowodowała “wypalenie” loga składającego się z czterech pierścieni na jego ramieniu. Ale poszkodowany nie płacze, wręcz przeciwnie – natychmiast pochwalił się zdjęciem swojego ramienia na Facebooku. A gdyby to była Tata? Aż strach myśleć…

PHOTO: Jalopnik